Spadkobierca z Australii musi
przyjechać do rejenta
Chcieliśmy uporządkować sprawy
spadkowe po zmarłym niedawno ojcu. Udaliśmy
się do notariusza, bo podobno u niego można to
zrobić od ręki, ale ku naszemu zdziwieniu
odmówił. Jako przyczynę podał, że do
aktu nie będzie mogła przystąpić nasza
siostra przebywająca obecnie w Australii, która nie
chce przyjechać z powodu zbyt wysokich kosztów
podróży. Czy rejent mógł tak
postąpić, skoro w sądzie nie muszą
stawiać się wszyscy spadkobiercy?