Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Prawo cywilne

Skomplikowany rozwód z nieobecnym małżonkiem

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Kilka lat temu żona wyjechała do pracy za granicę. Miała tam pobyć jakiś czas i wrócić, ale zmieniła zdanie i postanowiła zostać. Ja nie zdecydowałem się na emigrację, więc od dwóch lat przestała się ze mną kontaktować, co więcej - zmieniła adres i nie podała aktualnego. Nie znam też jej numeru telefonu. Nasze małżeństwo już od dawna nie istnieje i w tej sytuacji postanowiłem wnieść pozew o rozwód. Czy mogę to jednak zrobić, nie znając aktualnego adresu żony? - pyta pan Wojciech.

Przypadek pana Wojciecha nie jest odosobniony, emigracja zarobkowa jednego z małżonków to coraz częstszy powód rozwodów. Niektórzy eksperci szacują, że nawet co trzeci związek rozpada się z tej przyczyny. Nasz czytelnik ma oczywiście prawo domagać się orzeczenia rozwodu, bez względu na to, czy żona mieszka w Polsce, bez znaczenia jest też to, że nie zna jej aktualnego adresu. Skoro małżonkowie od dwóch lat nie kontaktują się ze sobą, a w dodatku żona ukrywa swoje aktualne miejsce pobytu, to sąd może przyjąć, że rozkład pożycia między nimi jest zupełny i trwały. Jednak w takim przypadku procedura jest nieco bardziej skomplikowana.

Pan Wojciech powinien wnieść pozew do wydziału cywilnego sądu okręgowego właściwego dla swojego miejsca zamieszkania. W pozwie należy koniecznie wskazać, czy rozwód ma zostać orzeczony z winy żony, czy też bez orzekania o winie, oraz zawnioskować o powołanie świadków (z dokładnym podaniem ich imion, nazwisk, adresów), którzy potwierdzą, że rozkład pożycia między małżonkami jest zupełny i trwały, a w uzasadnieniu podać argumenty przemawiające za tym, że rozwód powinien zostać orzeczony.

W pozwie określa się też strony, czyli powoda i pozwaną, podając ich imiona, nazwiska i adresy. Pan Wojciech powinien więc w nim podać imię i nazwisko żony, dodając, że nie zna jej aktualnego adresu. To jednak nie wystarczy - musi uprawdopodobnić ten fakt, wykazując, że podjął wszystkie możliwe działania w celu ustalenia jej miejsca zamieszkania i nie przyniosły one żadnego rezultatu. Może to zrobić za pomocą dowodów pisemnych, np. zwracanych przez pocztę listów z adnotacją "adresat nieznany", informacji z organu ewidencji ludności lub dowodów przedstawionych przez świadków. Dla osoby pozwanej, której miejsca pobytu nie udało się ustalić, sąd ustanawia kuratora procesowego i tego pan Wojciech również powinien domagać się w pozwie. Kurator będzie w procesie chronił jej prawa, do niego więc sąd wyśle pozew i inne pisma procesowe. Przyjmuje się, że z chwilą ich odebrania, zostały one skutecznie doręczone dla reprezentowanej przez niego strony.

Może się zdarzyć, że żona pana Wojciecha dowie się o toczącej się sprawie rozwodowej, np. za pośrednictwem swojej rodziny albo wspólnych znajomych, i poinformuje sąd, podając swój aktualny adres. Nadal nie musi jednak osobiście stawić się na rozprawie - wtedy może reprezentować ją profesjonalny pełnomocnik, np. adwokat albo radca prawny.

@RY1@i02/2014/051/i02.2014.051.00700030d.101.jpg@RY2@

CORBIS/FOTOCHANNELS

Małgorzata Piasecka-Sobkiewicz

dgp@infor.pl

Podstawa prawna

Art.56-58 ustawy z 25 lutego 1964 r. - Kodeks rodzinny i opiekuńczy (Dz.U. z 1964 r. nr 9, poz. 59 z poźn. zm.).

Art. 142-144, art. 426 ustawy z 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego (Dz.U. z 1964 r. nr 43, poz. 296 z późn. zm.).

PORADA EKSPERTA

@RY1@i02/2014/051/i02.2014.051.00700030d.802.jpg@RY2@

Anna Borysewicz adwokat

Funkcję kuratora powinna pełnić osoba o odpowiednim poziomie intelektualnym dającym gwarancję należytego wypełniania przez nią obowiązku działań zgodnych z dobrem zastępowanego. Kurator działa aż do chwili zgłoszenia się nieobecnego lub jego pełnomocnika albo przedstawiciela. O tym, że został ustanowiony kurator, przewodniczący albo referendarz sądowy ogłasza publicznie w budynku sądu i lokalu wójta, burmistrza albo prezydenta miasta właściwego miejscowo dla ostatniego miejsca pobytu lub zamieszkania nieobecnego. Sąd - jeśli uzna to za potrzebne - może postanowić także o zamieszczeniu w prasie ogłoszeń na ten temat.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.