zostać wikingiemDoszły mnie słuchy, że spore grono moich czytelników to kobiety. Niezmiernie mnie to ucieszyło. Oznacza to bowiem, że piszę o samochodach w sposób, jakiego nie jest w stanie zaakceptować i zrozumieć większość mężczyzn. Nie ma tu śrubek, wałów, zębatek, kolektorów i tłumików. A właśnie takie drobiazgi rajcują tzw. fanów motoryzacji. Tymczasem zdaniem kobiet wcale nie o to chodzi. Rzecz w tym, żeby auto miało duszę i osobowość, żeby kierowca czuł z nim pewien rodzaj więzi, żeby nas wyrażało i wyróżniało zarazem. Dlatego uważam, że to kobiety powinny wybierać samochody swoim facetom. Pozwólcie jednak drogie Panie, że w tym miejscu udzielę Wam kilku cennych wskazówek.Łukasz Bąk•26 czerwca 2018
Bąk: Może i mamy słabych piłkarzy. Ale kibiców jeszcze gorszych [Citroën DS7]We wtorek tuż przed godz. 19. odruchowo pomyślałem sobie, że trzy czwarte tego felietonu poświęcę naszej reprezentacji piłkarskiej. Ale potem zajrzałem w „internety” i doszedłem do wniosku, że nie ma to najmniejszego sensu. Łukasz Bąk•22 czerwca 2018