Manifest śląskiego uniwersalizmu„Aglo” Zbigniewa Rokity można czytać na dwa sposoby: jako współczesny zaangażowany reportaż i jako wyprawę badawczą w świat śląskiej zaświatowej kosmologii. „Przemierzam Aglomerację, bo nie chcę niczego uronić z rozgrywającej się tu rewolucji górnośląskiej” – deklaruje RokitaPiotr Kofta•07 listopada 2025
"Włóczędzy" Hao Jingfang: jedyna nadzieja w outsiderach„Włóczędzy” chińskiej pisarki Hao Jingfang to rzecz o porażkach i rozczarowaniach idealistów. Którzy – po raz kolejny – chcieliby dźwignąć ku niebu jednoczącą ludzkość Wieżę Babel. To ciekawe, że dostajemy taką prozę z Chin, a sami już od dawna niczego podobnego nie wytwarzamy.Piotr Kofta•25 października 2025
Jedyna nadzieja w outsiderach„Włóczędzy” to rzecz o porażkach i rozczarowaniach idealistów, którzy – po raz kolejny – chcieliby dźwignąć ku niebu jednoczącą ludzkość Wieżę BabelPiotr Kofta•24 października 2025
Terroryzm w Peru. Fanatyczni, hermetyczni, nieznaniNowa na naszym rynku książka Santiago Roncagliolia przypomina, że jeśli zapomnieliśmy o Świetlistym Szlaku, to powinniśmy sobie o nim jednak przypomnieć. Choćby dlatego, że świat dzisiejszy nie jest znacząco lepszy, niż był te 40 lat temu, a być może nawet jest gorszy.Piotr Kofta•11 października 2025
Fanatyczni, hermetyczni, nieznaniCzy poza Peru Abimael Guzmán i Świetlisty Szlak wywołują jeszcze jakieś emocje?Piotr Kofta•10 października 2025
Dwa różne końce świata. Dlaczego historie apokaliptyczne fascynują współczesnych czytelników?Najlepsze ramy do interpretowania naszej epoki stwarzają historie apokaliptyczne.Piotr Kofta•20 września 2025
Dwa różne końce świataNajlepsze ramy do interpretowania naszej epoki stwarzają historie apokaliptycznePiotr Kofta•19 września 2025
Co się stało w zatoce Kealakekua [RECENZJA KSIĄŻK]Był taki czas, kiedy wyprawy Cooka postrzegano jako szlachetne przedsięwzięcia, podjęte w imię oświecenia i ekspansji globalnej wiedzy. Dziś podróżnik ogniskuje w sobie cały nasz postkolonialny resentyment wobec tamtej epokiPiotr Kofta•13 września 2025
Co się stało w zatoce KealakekuaBył taki czas, kiedy wyprawy Cooka postrzegano jako szlachetne przedsięwzięcia, podjęte w imię oświecenia i ekspansji globalnej wiedzy. Dziś podróżnik ogniskuje w sobie cały nasz postkolonialny resentyment wobec tamtej epokiPiotr Kofta•12 września 2025
Wskrzesanie ZATO. Radzieckie miasta, które miały wygrywać wojny, obsypywane deszczem pieniędzmiW dużej mierze to obszary wyjęte spod prawa Federacji Rosyjskiej: osobliwe fabryki śmierci, które żyją własnym życiem.Piotr Kofta•06 września 2025