Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Magazyn

Nie ma jednej kultury Zachodu

Nie ma jednej kultury Zachodu
Epoka piractwa, tak mocno uwidoczniona w kulturze popularnej, trwała ledwie kilkadziesiąt lat, ale miała w sobie niezwykłą, buntowniczą siłęfot. Ken Welsh/Design Pics RM/East News
20 grudnia 2025
Ten tekst przeczytasz w 19 minut

Projektanci pamięci historycznej największy sukces odnoszą wtedy, gdy uda im się przekonać społeczeństwa, że nie mogło być inaczej. Dla higieny mózgu dobrze jest kwestionować tego rodzaju twierdzenia. Historia na szczęście nie jest monolitem.

Historia to opowieść zwycięzców: to ich kategorie pojęciowe przyjmujemy, gdy chcemy spojrzeć w przeszłość. Projektanci pamięci historycznej największy sukces odnoszą wtedy, gdy uda im się przekonać społeczeństwa, że nie mogło być inaczej – że istnieje jakaś deterministyczna logika dziejów, która prowadzi w jednym kierunku. Oczywiście, mesjanistyczne schematy są wpisane w nasze myślenie – to spuścizna judeochrześcijańskiego monoteizmu; korzystał z nich komunistyczny totalitaryzm, korzystały nacjonalizmy z ich zbawczą wizją narodu, korzystał i korzysta także kapitalizm, kiedy oświadcza, że nie ma dla niego żadnej alternatywy, stanowi bowiem szczytowe osiągnięcie postępu cywilizacyjnego ludzkości.

Dla higieny mózgu dobrze jest kwestionować tego rodzaju twierdzenia, zwłaszcza gdy się żyje na planecie zagrożonej ekologiczną i klimatyczną katastrofą. Nie jest żadnym pocieszeniem to, że mesjanizm idzie zwykle w parze z apokaliptyzmem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.