Wiek gazu, ale nie Gazpromu
Kiedy Gazprom przykręcił
Białorusi kurek z gazem, wystarczyły dwa dni, by
Mińsk spłacił zadłużenie wobec
rosyjskiego giganta. Moskwa znów sięgnęła
po energetyczny oręż - czytaliśmy w
komentarzach. Tymczasem Kreml, owszem,
wyciągnął, ale nie broń, tylko
rękę po należne mu pieniądze, i
kierował się biznesem, a nie polityką. Gaz
stanie się paliwem XXI wieku, przestanie jednak być
narzędziem politycznym - takie wykorzystywanie
błękitnego paliwa już się po prostu nie
opłaca.