Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Opinie

Wara lisowi od kurnika

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Współpraca Francji i Niemiec z Rosją wcale nie musi być dla Polski szkodliwa, pod warunkiem że Paryż i Berlin nie zaczną traktować Moskwy na równi ze swoimi sojusznikami z NATO czy Unii Europejskiej. Musimy baczyć, by nie wpuścili nam lisa do kurnika.

Rzeczony kurnik to NATO i UE. Rosja niedawno jeszcze próbowała podminowywać obie organizacje. W Unii grała na partykularne interesy jej największych członków - Niemiec, Francji i Włoch - Sojusz zaś próbowała wymanewrować, proponując nową architekturę bezpieczeństwa w Europie i oferując swój udział w tarczy antyrakietowej. Nie udało się. Dmuchając na zimne, warto jednak torpedować wszelkie rozwiązania, które dają Moskwie prawo głosu na polu działalności NATO i UE. Powiedzieć "nie", gdyby Francja i Niemcy poszły za daleko w rokowaniach z Rosją. Żaden układ bezpieczeństwa nie zastąpi Paktu w roli strażnika Europy, tarcza zaś powinna być dowodzona i obsługiwana wyłącznie przez siły NATO, choć nie przeszkadza to temu, by docelowo chroniła także np. europejską część Rosji.

Współpraca, a nawet przyjaźń z Moskwą - tak, ale tylko jako zwarty blok NATO i UE, bez rozwadniania i przenikania struktur. Takie właśnie przesłanie powinni słyszeć od nas Merkel i Sarkozy przed kolejnymi spotkaniami z Miedwiediewem.

@RY1@i02/2010/204/i02.2010.204.000.002f.001.jpg@RY2@

Andrzej Talaga

Andrzej Talaga

andrzej.talaga@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.