Lewestam: Dziury w cywilizacji Według filozofii niejakiego Tomasza Hobbesa życie w stanie natury – czyli w takiej wyobrażonej sytuacji, gdy nad ludźmi nie ma żadnej władzy (króla, wodza, głównego szamana czy Wielkiego Elektronika) – jest gorsze niż peerelowski papier toaletowy. Ten bowiem może jest szary, brutalny i do rzyci, ale przynajmniej jest długi, podczas gdy ono (życie) wręcz przeciwnie: w stanie natury kończy się szybko i tragicznie. Karolina Lewestam•26 maja 2017
A jeśli oni jednak wrócą? Czekając na Polaków po brexiciePolacy wrócą bądź nie wrócą; może Unia wynegocjuje ochronę dla swoich obywateli, a może rozjadą się z Wysp po różnych Irlandiach czy Kanadach. Ale i tak warto się na wszelki wypadek zastanowić, jakie byłyby te miękkie konsekwencje masowych powrotów „naszych” na łono ojczyzny. Jakie byłyby konsekwencje masowych powrotów naszych rodaków, mniej lub bardziej zmienionych doświadczeniem emigracji?Karolina Lewestam•21 maja 2017
Demokracja nas uwiera. I niemal wszyscy, świadomie czy nie, chcemy jej dołożyćCała Polska zgadza się z Churchillem, że demokracja to najgorszy ustrój, lecz lepszego jeszcze nie wymyślono. A jednocześnie każdy z nas ma jej własną wizję. I własny pomysł na jej naprawęKarolina Lewestam•03 maja 2017
Lewestam: Wesołe życie prosumenta [OPINIA]No, jak tam wasz poranek? Co? Halo? Niestety, nie słyszę odpowiedzi. Wygląda na to, że papierowa gazeta jest jedną z niewielu rzeczy, które nie zostały jeszcze zamienione w urządzenie komunikacyjne. Cóż, wszystko przed nami. Tymczasem opowiem wam o swoim poranku. Nie będę też jakoś specjalnie ukrywać, że bardziej mi to odpowiada. Karolina Lewestam•14 kwietnia 2017
Lewestam: To zawsze musi być zamach [OPINIA]Słup telefoniczny na mnie pędził. Próbowałem zjechać mu z drogi, ale nie zdążyłem, i uderzył w przód mojego auta” – to podobno fragment zeznania pewnego kierowcy spisanego niegdyś przez policję w San Francisco. Wyobraźcie sobie policjanta, który sporządzał ten raport – na pewno zadrżała mu notująca dłoń. Niewykluczone, że po chwili wahania zapytał: Ale zaraz, proszę pana, jak to możliwe, żeby słup? Tak sam z siebie? Żeby... pędził? Proszę wybaczyć, naprawdę nie chcę być obcesowy, ale czy nie bardziej prawdopodobne jest, że... zwyczajnie sam pan się w niego władował?Karolina Lewestam•09 kwietnia 2017
Lewestam: Polska szkoła zmartwychwstania [OPINIA]Siła Ameryki to jej Księga Wyjścia” – napisał kilka dni temu David Brooks, nadworny konserwatysta „The New York Times”, którego czasem podziwiam, a czasem chcę unicestwić, dźgając go tępym nożem. Karolina Lewestam•01 kwietnia 2017
Lewestam: Wiatry, wiry, szkwałyCzy Hitler musiał się urodzić, żeby ktoś stał się Hitlerem, czy w sytuacji braku Hitlera Hitlerem zostałby ktoś inny? Czy to Wałęsa obalał komunizm, czy też komunizm tak chorobliwie nabrzmiał, że jeśli nie Lech, to jakiś Czech czy Rus z podobnym skutkiem skoczyliby przez jakiś inny płot? Karolina Lewestam•17 marca 2017