Protesty kobiet: Ostatecznie zarzuciliśmy myśl o porozumieniuI liberałom, i konserwatystom chodzi o pewną wizję egzystencjalną. Ci pierwsi są piewcami wolności, drudzy wołają o akceptację losu. A wspólnota polityczna musi mieć w opiece wiele różnych marzeń i lęków.Karolina Lewestam•10 marca 2017
Lewestam: Macierewicz do psychiatry?Prezydent Trump jest psychicznie chory, a przynajmniej ma zaburzenia osobowości – twierdzą prominentni amerykańscy psychiatrzy i domagają się usunięcia go z urzędu. Nie twierdzą tego bynajmniej przy pączkach z rodziną; występują publicznie. Łamią w ten sposób tzw. zasadę Goldwatera: zabrania ona spekulacji o diagnozach osób, które się o to nie proszą i których się nie zbadało w gabinecie. Karolina Lewestam•24 lutego 2017
Lewestam: Zrzuć spodnie, ludu polskiKto ma dziecko – albo siedział kiedyś na przykład w poczekalni u dentysty i w oparach mgły z drobin szkliwa wertował dogorywający tam numer magazynu „Mama i Ja” – ten wie, że jeden jest sposób na wszelki ze strony dziecka opór i rebelię. A panaceum to określić można następująco: daj dziecku wybór – ale taki, który je zniewoli.Karolina Lewestam•10 lutego 2017
Lewestam: Bejsbolem w „Teen Vogue”Są takie w życiu chwile, że od szaleństwa dzieli nas tylko cienka ściana z dykty. A ja właśnie zniżam się do półklęku i – niczym pałkarz bostońskiej drużyny Red Sox, arcypolski pseudokibic, a raczej nieskoordynowana baba z pałą – dramatycznie zamierzam się na tę ściankę kijem bejsbolowym. Karolina Lewestam•03 lutego 2017
Lewestam: Kaczyńskiego i Trumpa łączy stan przedzawałowy, w jaki ich wygrana wpędziła "elity"Pamiętacie te czasy, gdy Polak wyciągał wysoko szyję, by zajrzeć za ocean, bo tam można było zobaczyć przyszłość? Kiedy u nas jeszcze trwało jakieś nędzne wczoraj, w Ameryce zawsze już było dumne jutro. Karolina Lewestam•27 stycznia 2017
Studium duszy liberała: Trump okaże się szalonym wilkiem czy akceptowalnym politykiemPo wyborczym zwycięstwie Trumpa w amerykańskiej debacie publicznej nastąpił zwrot podobny do tego, który towarzyszył nam w Polsce, kiedy wybory wygrał PiS. Elity biły się w piersi, mówiąc, że były ślepe, głupie lub głuche, że zapomniały o zwykłym wyborcy, którego nie obchodzą wojny kulturowe i moralny postęp, ponieważ zajmują go jego niepewne warunki i wynikający z nich brak poczucia godności.Karolina Lewestam•21 stycznia 2017