Andrysiak: Bajki o straconym pokoleniu
Było ich wiele. Ci urodzeni ok. 1898
roku, którzy poszli walczyć na frontach I wojny
światowej, i ci, którzy przyszli na świat w
latach 20. i doświadczyli drugiej wojny. Było
stracone pokolenie PRL, opisane nawet w tak
zatytułowanej książce, i takie samo
30-latków (to całkiem niedawno, raptem kilka lat
temu). Teraz tracimy 19-, 20-latków. Jak się dobrze
rozpędzimy, to wkrótce stracimy tych, którzy
jeszcze nie przyszli na świat. W końcu
zapaść demograficzna, emigracja, bieda i katastrofa
emerytalna. A co, nie stać nas?