To nie jest kraj dla lewicy
Czym się różni lewica od prawicy? Podobno tym, że jedni robią coś dla ludzi, drudzy za ludzi. Ale którzy są którzy? W Polsce to bez znaczenia, bo tu nawet wyborcy lewicy są konserwatywni
W filmie "Sztuka kochania", opowiadającym historię lekarki Michaliny Wisłockiej, są śmieszno-straszne sceny, gdy główna bohaterka próbuje przekonać partyjnych bonzów do wydania swojego popularnonaukowego podręcznika dotyczącego życia seksualnego. Panowie, w wieku różnym, o aparycji także, przez latach znajdowali miliony powodów, by książki nie wydać. Bo o seksie. Bo temat kontrowersyjny. Bo po co to komu. Zestaw podręcznych wymówek stworzonych właśnie na takie okazje, gdy jakiejś przebojowej, wygadanej pańci wymarzy się podważać zastany porządek. Książka po latach starań w końcu ukazała się w 1978 r. i do dziś sprzedano siedem milionów egzemplarzy. Ale najistotniejsze jest to, że w zasadzie możemy sobie wyobrazić dokładnie takie same rozmowy prowadzone dziś. Pewnie już nie dotyczące pozycji książkowej, ale choćby kontrowersyjnego przedstawienia teatralnego. Albo filmu. Albo projektu badawczego. Nie dlatego, że nic się w Polsce od lat 70. nie zmieniło, ale dlatego, że jesteśmy społeczeństwem, które ma wewnętrzny opór przed nowym.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.