Kryptowaluty, memecoiny i interesy z szejkami. Jak Donald Trump bogaci się na prezydenturze
Amerykańscy prezydenci rzadko odchodzili z Białego Domu z pustymi kieszeniami, ale żaden nie obławiał się tak bezwstydnie jak Donald Trump. W pierwszym roku drugiej kadencji jego portfel powiększył się aż o 2,2 mld dol. Największy strumień pieniędzy nie przyniosły mu nieruchomości - biznes, który uczynił go miliarderem - lecz kryptowaluty.
Mar-a-Lago, luksusowy ośrodek wypoczynkowy i prywatna rezydencja Donalda Trumpa, to od kilku sezonów najgorętszy adres wśród konserwatywnych elit. Dziesiątki kurortów na Florydzie oferują prywatne plaże, pola golfowe, spa i fine dining, ale tonący w złoconym przepychu kompleks kusi nie tylko udogodnieniami premium, lecz przede wszystkim szansą na zaczepienie się w kręgu towarzyskim prezydenta. Choć na kartę członkowską trzeba wyłożyć milion dolarów, kolejka oczekujących liczy podobno setki nazwisk. W czasie kampanii darczyńcy zostawiali w Mar-a-Lago małe fortuny na kolacjach fundraisingowych, a tuż po wyborach pielgrzymowali tam oligarchowie z Doliny Krzemowej, by złożyć hołdy gospodarzowi.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.