Andrysiak: Ja, zły ojciecDowiedziałem się, że jestem konserwą, nieukiem i złym rodzicem. A to przez to, że ośmieliłem się – jako ojciec 6-latka – nie posłać go do pierwszej klasy i protestować przeciwko tej reformie. Andrzej Andrysiak•07 listopada 2013
Andrzej Andrysiak: Wybraliśmy maksymalizm. I przegraliśmyWczorajszy wyrok to nie pierwsze orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie zbrodni katyńskiej. Półtora roku temu siedmiu sędziów – z Rosji, Ukrainy, Czech, Słowenii, Niemiec, Lichtensteinu i Wielkiej Brytanii – orzekło, że Rosja dopuściła się poniżającego traktowania krewnych ofiar i odmówiła współpracy. Andrzej Andrysiak•22 października 2013
Andrysiak: Najpierw pisanie kredką, potem na klawiaturzeCo lepiej nauczy dziecko liczyć i czytać: aplikacja na iPadzie czy tradycyjna szkoła, w której używa się do nauki książek, zeszytów i długopisów? Takie dziś czasy, że każdemu, kto zaprotestuje przeciw elektronizacji edukacji, przylepia się łatkę dinozaura, ale niech tam, przyznam się: chciałbym, by w podstawówkach nie było komputerów. Andrzej Andrysiak•10 października 2013
Andrysiak: Nie będzie OFE, nie będzie niczegoStało się to, co stać się miało. Premier Donald Tusk przytłoczony długami i dziurą budżetową zdecydował o rozmontowaniu systemu emerytalnego, jaki znamy. Andrzej Andrysiak•05 września 2013
Andrysiak: Po co nam straż miejskaW teorii – czyli ustawie – było tak: gmina powołuje własną instytucję, jej podległą, która dba o spokój i bezpieczeństwo mieszkańców, chroni obiekty komunalne, pilnuje porządku, kontroluje, w niewielkim zakresie, ruch drogowy i współdziała przy usuwaniu skutków awarii i klęsk. Andrzej Andrysiak•25 czerwca 2013
Andrysiak: Z husarią na gaz (łupkowy)Jeśli w czymś jesteśmy mistrzami, to w świętowaniu przyszłych sukcesów. To umiejętność nietypowa, rzadka, ale akurat nam do życia niezbędna. Na sportowe turnieje jedziemy tylko po medal, chodź zwykle nie wychodzimy z grupy, przed trudnymi negocjacjami rozstawiamy wszystkich po kątach, by potem wziąć bez sprzeciwu, co dają. Cieszymy się z superszybkiego pociągu, choć nie będzie miał po czym jeździć, a jeśli dowiadujemy się, że w naszej ziemi może być gaz, to... szalejemy na całego.Andrzej Andrysiak•09 maja 2013
Andrysiak: Ale idea była słuszna!Mój sąsiad, człowiek wiekowy, doświadczony i mający już wiele przemyśleń, wspomina czasami jednego ze swoich dawnych przełożonych. Szefów, w czasach jedynie słusznej władzy, gdy tylko zbliżało się jakieś święto, plenum, zjazd czy rocznica, zarzucał podwładnych pomysłami. Robimy to, robimy tamto, na dziś, na wczoraj, pracujemy, działamy, planujemy, ważne, żeby w ruchu, żeby nikt mu nie zarzucił braku zaangażowania. Andrzej Andrysiak•06 maja 2013
Andrysiak: SkurczypaństwoJest taki kraj, w którym aby wykształcić dziecko, trzeba wyłożyć grube pieniądze, a aby się leczyć – wykupić ubezpieczenie lub zapłacić. Andrzej Andrysiak•26 marca 2013