Andrysiak: Udajemy, że chodzi o prawdę, gdy gra toczy się o wyższośćRano był trotyl, po południu nie było. Gdyby sprawa dotyczyła czegokolwiek innego niż katastrofy smoleńskiej, wieczorem byśmy o niej nie pamiętali. „Rzeczpospolita” opublikowała nieprawdziwy materiał, prokuratura jej rewelacje sprostowała i tyle (czy gazeta nie dochowała należytej staranności, czy dała się komuś wpuścić w maliny, jest tutaj mniej istotne).Andrzej Andrysiak•31 października 2012
Andrysiak: W tłumie łatwiej, czyli ponarzekaj na absolwentaTak to już z opinią publiczną bywa, że jedne idee nijak do niej dotrzeć nie mogą, a inne – w chwilę są podchwytywane. Zmienia się to jak w kalejdoskopie, ale klucza próżno tu szukać. Wpływ mediów i polityków na społeczeństwo jest przeceniany. Andrzej Andrysiak•26 października 2012
Andrysiak: Przecież wiadomo, co Tusk ma zrobić. Robić!Przyznam się z odrobiną zażenowania: nie ekscytuję się expose premiera. Andrzej Andrysiak•12 października 2012
Andrysiak: Predefiniowanie nieustalające, czyli jak mówić do petentaMieszkańcy mojej miejscowości wystąpili kiedyś do gminy z prośbą o udzielenie informacji, kiedy to w końcu rozpocznie się, planowana od dawna, budowa sieci wodociągowej. Jakie było ich zdziwienie, gdy nie dość, że odpowiedź nadeszła, to jeszcze w terminie.Andrzej Andrysiak•09 października 2012
Andrysiak: Dotacje na walkę z bezrobociem, czyli cicha pomoc społeczna50 procent efektywności – ten jeden prosty wymóg wystarczył, by zweryfikować skuteczność wydawania pieniędzy na zwalczanie bezrobocia. Sytuacja na rynku pracy coraz gorsza, firmy nie chcą zatrudniać, ratunkiem miało być dodatkowe 500 mln zł, które pod naciskiem ministra pracy udało się wysupłać z budżetu.Andrzej Andrysiak•13 września 2012
Andrysiak: Czy każdy nadaje się do studiowaniaIstnieje w psychologii teoria, zwana efektem Flynna (od nowozelandzkiego politologa Jamesa Flynna, który pierwszy ją sformułował), że od XX wieku w krajach kultury zachodniej następuje systematyczny wzrost ilorazu inteligencji. Dowodów na to jest bez liku. Ot, choćby wykształcenie.Andrzej Andrysiak•05 września 2012
Andrysiak: Prosta recepta na bolączkiAmerykanie, naród do bólu praktyczny, swego czasu wymyślili mechanizm określany spolis system (podział łupów). Z grubsza polegał on na tym, że zwycięzca w wyborach prezydenckich obsadzał wybrane urzędy swoimi zwolennikami. Wybrane, to nie znaczy, że tylko kilka, bo stołki te liczono w tysiącach. Wszystko było jasne i czytelne. Co prawda jeszcze w XIX w. próbowano tę praktykę ukrócić, ale tak naprawdę przetrwała ona do tej pory.Andrzej Andrysiak•21 sierpnia 2012
Andrysiak: Czy Tusk zapłaci za chciwość i głupotęStosunek do państwa mamy ambiwalentny. Z jednej strony uważamy, że czym go mniej, tyle lepiej. Bo nieudolne, marnotrawi pieniądze, promuje kolesiów, a obywatelom utrudnia życie tysiącem zbędnych regulacji. Andrzej Andrysiak•14 sierpnia 2012
Andrysiak: Kiedy przyjdą przeszukać twój dom...Obchodzenie prawa, naginanie przepisów, twórcza interpretacja, wykorzystywanie luk, falandyzacja – określeń na nasz stosunek do prawa jest bez liku. Wołamy o państwo prawa, gdy przepisy są po naszej stronie, krzyczymy o nieprawości, gdy mamy ponieść karę. To jedna z niewielu podstaw wspólna i rządzącym, i społeczeństwu. Prawo? Tak, ale sprawiedliwe. Dla nas.Andrzej Andrysiak•31 lipca 2012
Andrysiak: Służba zdrowia - o dobrym nie pamiętamyZwykle gdzie dwóch Polaków, tam trzy zdania, ale gdy rozmawiamy o stanie służby zdrowia, jesteśmy zgodni: było źle, jest jeszcze gorzej. Kolejki do lekarzy, brak pieniędzy, zadłużone szpitale, NFZ-owskie pomysły wzięte z księżyca, no i te drożejące leki, błędy lekarskie, opryskliwe salowe...Andrzej Andrysiak•25 lipca 2012