Skwieciński: Okres specjalny, czyli już nie pokój, jeszcze nie wojna [OPINIA]W dawnej radzieckiej doktrynie wojskowej, dotyczącej przyszłej III wojny światowej, istniało specyficzne i niemające odpowiednika w doktrynach wojskowych Zachodu pojęcie „osobyj pieriod”, czyli okres specjalny. Chodziło o krótki czas, niebędący już prawdziwym pokojem, a zarazem niebędący jeszcze otwartą wojną, gdy rakiety nie zostały jeszcze odpalone, a czołgi nie przejechały granicy.Piotr Skwieciński•18 listopada 2025
Zahamować polską rusofobięDlaczego nasz kraj stał się nagle ważnym tematem propagandy Rosji? Niewykluczone, że Putin przygotowuje grunt ponad następną fazę agresji. Ale bardziej prawdopodobne, że chodzi o to, aby uzasadnić, dlaczego „specjalna operacja wojskowa” się przeciąga.Piotr Skwieciński•17 października 2025
Dylemat Prawa i Sprawiedliwości - czy uchylić się od starcia w sprawie związków partnerskich?Ożywienie konfliktu światopoglądowego, budowa polaryzacji właśnie na tle spraw obyczajowych w przeszłości często bywała ulubionym pomysłem spin-doktorów obozu Tuska. Dla Prawa i Sprawiedliwości, podobnie jak dla prezydenta, politycznie intratne mogłoby więc być uchylenie się od przyjęcia przygotowanej przez ich przeciwników roli w tym starciu.Piotr Skwieciński•12 października 2025
Polska chciała się dogadać z Rosją. Ale Rosjanie działali, jak działali, bo nie potrafią inaczejWśród Polaków pojawiały się koncepcje dokonania historycznego zwrotu i zawarcia porozumienia z Rosją. Koncepcje te bywały tak różne, jak różne było położenie naszego kraju. Ale miały wspólną cechę: było nią przekonanie autorów, że oferując imperium rozwiązanie wygrana-wygrana, działają zgodnie z logiką wspólną dla obu stron proponowanej transakcji.Piotr Skwieciński•03 października 2025
Rosjanie nie potrafią inaczejLiczni Polacy chcieli dogadać się z Rosją. Lecz ta nigdy nie podzielała ich logikiPiotr Skwieciński•03 października 2025
Zgoda między Sikorskim a Nawrockim? Uczmy się cieszyć małymPozbawiony elementów konfrontacyjnych wspólny udział prezydenta Nawrockiego i ministra Sikorskiego w sesji ONZ zgalwanizował nadzieje umiarkowanych komentatorów na jakiś rodzaj dotyczącego kluczowych spraw zagranicznych rozejmu między MSZ a „Wielkim Pałacem”. Nadzieje te wzmocniły późniejsze, stonowane względem siebie komentarze obu polityków.Piotr Skwieciński•27 września 2025