Czy globalne przepływy finansowe przejmują się demokracją? Jak jest w Polsce?Rok 2024 uwypuklił napięcia na świecie. Obserwujemy, jak w ciągu ostatnich 20 lat liczne państwa zmieniają się i, odchodząc od lepszej czy gorszej formy demokracji, podążają w stronę autorytaryzmu (np. Wenezuela, Rosja, Meksyk, Turcja i Węgry). Jednocześnie coraz częściej świat finansów mówi o odpowiedzialnym inwestowaniu czy o impact investing, a więc inwestowaniu w firmy oraz aktywa także dla wywarcia pozytywnych zmian.Marta Penczar•12 lipca 2024
Kotecki: Po pierwsze i po ostatnie niepewność [OPINIA]Po rozpoczęciu agresji zbrojnej Rosji przeciw Ukrainie wyraźnie wzrosła niepewność dotycząca dalszego kształtowania się sytuacji makroekonomicznej na świecie, w tym w Europie. I oczywiście w Polsce, której granica w ponad 500-kilometrowej części przebiega z krajem, na którym toczą się ciężkie walki, a dodatkowo w ponad 400-kilometrowej części z Białorusią oraz ponad 200-kilometrowej z Rosją, dwoma krajami, z których terenu zaatakowano Ukrainę. Z perspektywy głównych centrów finansowych to musi wyglądać groźnie. Dodatkowo na dużych wahaniach cen aktywów zawsze można zarobić i to zachęca spekulantów do testowania różnych poziomów cen czy kursów różnych aktywów lub instrumentów finansowych. Musiało to znaleźć odzwierciedlenie w istotnym pogorszeniu nastrojów na rynkach finansowych oraz deprecjacji części walut, w tym złotego. Premia za ryzyko naszego kraju znacząco wzrosła i raczej szybko się nie obniży. To oznacza, że zarówno złoty, jak i rentowności nie powrócą do poziomów, które jeszcze kilka tygodni temu uznawalibyśmy za normalne. I to mimo że rynkowa presja na osłabienie złotego nie ma uzasadnienia w fundamentach gospodarczych Polski. Ponownie wzrosły także ceny gazu ziemnego, ropy naftowej i węgla oraz części surowców rolnych, których eksporterami są kraje bezpośrednio zaangażowane w konflikt. Do tego dokładają się bezprecedensowe sankcje. Sankcje nałożone na Rosję w odpowiedzi na jej inwazję na Ukrainę są niszczycielskie pod względem finansowym i ekonomicznym, co zresztą jest ich zakładanym celem. Jednocześnie przedłużają się stare problemy: zaburzenia w globalnych łańcuchach podaży czy podwyższone ceny transportu międzynarodowego.Ludwik Kotecki•14 marca 2022
Najważniejsze zagrożenia dla polskiej gospodarki [OPINIA]Recesja gospodarcza i ujemna dynamika PKB na poziomie -3,1 proc. to najbardziej prawdopodobny scenariusz dla polskiej gospodarki w 2020 r. W kolejnych latach możemy jednak liczyć na osiągnięcie tempa wzrostu rzędu 3,9 proc. w 2021 r. i 3,5 proc. w 2022 r. Takie wnioski płyną z lektury ankiet wypełnionych na prośbę organizatorów Europejskiego Kongresu Finansowego (EKF) przez ponad 40 czołowych polskich ekonomistów. Największe rozbieżności w badaniu, które dziś ma być oficjalnie zaprezentowane, dotyczą sytuacji w tym roku.Ludwik Kotecki•19 października 2020
Euro: czy, kiedy i po co?Zaskakujące wywołanie przez prezesa Kaczyńskiego tematu przystąpienia Polski do strefy euro zbiega się w czasie z 15. rocznicą przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Zaskakujące, ponieważ to nie Parlament Europejski czy jego posłowie będą decydować o dacie przystąpienia Polski do strefy euro, to musi być suwerenna decyzja polskiego rządu.Ludwik Kotecki•06 maja 2019