Liberałów mięta do dyktatury, czyli wolny rynek kontra demokracja
Ludwik von Mises. Piewca wolności. A zwłaszcza wolnych rynków, po których krążą towary, usługi, kapitały i pracownicy, nie zaznając z niczyjej strony żadnej opresji ni regulacji. Jednak nowa praca na temat wielkiego liberalnego ekonomisty pokazuje, że wolnorynkowa ortodoksja prowadzi do odrzucenia demokracji. Lukas Starchl z Uniwersytetu w Grazu zebrał poglądy Misesa z okresu wiedeńskiego: od pierwszych jego wystąpień publicystycznych w 1905 r., aż po emigrację z austriackiej stolicy w przeddzień przejęcia jej przez nazistów.