Każdy gra na siebie. Kontrowersje wokół ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnychAlbo nie wspominasz o akcji „Sprawiedliwa muzyka”, albo nie wręczasz nagrody – usłyszała Agnieszka Wilczyńska od organizatorów gali Fryderyków. Wszystko dlatego, że organizacje producentów i artystów zupełnie inaczej oceniają projektowane przepisy o tantiemach od platform cyfrowych.Anna Wittenberg•18 czerwca 2023
Podział zysków w zamrażarce. Big techy sforsowały regulacjePlatformy internetowe czerpiące wielomiliardowe zyski z linkowania newsów powoli zaczynają się nimi dzielić z mediami – przynajmniej tam, gdzie władzom nie zabrakło determinacji. Nie w Stanach Zjednoczonych ani w Polsce.Emilia Świętochowska•13 stycznia 2023
Prawa i niesprawiedliwość. Dlaczego uchwalamy tak dużo ustaw?Im więcej praw, tym mniej sprawiedliwości – teoretyzował Cyceron. Nasz kraj od 30 lat udowadnia w praktyce prawdziwość jego obserwacji. Polski Ład tylko pogorszy sprawę.Sebastian Stodolak•20 sierpnia 2021
Szymaniak: O bohaterach i frajerach w czasach patolegislacji [OPINIA] Powiedzieć „nie wiem”, a co gorsza przyznać się do błędu, to zbrodnia cięższa niż – będąc konserwatystą – wziąć udział w orgii gejowskiej w Brukseli. Nieważne, czy w telewizji, w Sejmie czy gdziekolwiek indziej, błędy są zawsze domeną innych. A jak już nawet ktoś ten błąd wytknie w taki sposób, że nie da z tego wykręcić, to trzeba do końca go bagatelizować i umniejszać jego znaczenie. Piotr Szymaniak•04 grudnia 2020
To nie jest śmieszne. Rządzący nie chcą opublikować ustawy, którą przez pomyłkę przyjęliPośpiech, niedokładność, nocne wrzutki niezwiązane z procedowaną ustawą, wymiany kadrowe pod płaszczykiem walki z COVID-19 – to już codzienność. Rządzący nie chcą nawet opublikować ustawy, którą sami przez pomyłkę przyjęliPatryk Słowik•20 listopada 2020
Krajewski: Produkowane seryjnie ustawy poza walorami rozrywkowymi do niczego innego się nie nadająNa pytanie, po co się tworzy dziś w Polsce prawo, odpowiedź jest bardzo prosta. Natomiast kwestii, jak się to robi, chyba nikt nie potrafiłby jasno wytłumaczyć. Zagadnienie pierwsze to rzecz banalna do zrozumienia. Nowe ustawy powstają przede wszystkim w celach rozrywkowych. Każda kolejna daje politykom i narodowi preteksty do niekończącego się karnawału, którego nie jest w stanie przerwać nawet środa popielcowa. Widać też stały progres. Do zabawy, a przy okazji reformowania polskiego wymiaru sprawiedliwości, udało się wciągnąć całą unijną biurokrację, sporą liczbę organizacji międzynarodowych oraz państw. Nowelizacja ustawy o IPN zaangażowała w polskie sprawy już niemal cały świat. Wprawdzie ten rekord trudno będzie przebić, ale obóz władzy nieraz udowadniał, że błędem jest niedocenianie jego inwencji.Andrzej Krajewski•23 lutego 2018