Prawa i niesprawiedliwość. Dlaczego uchwalamy tak dużo ustaw?
Im więcej praw, tym mniej sprawiedliwości – teoretyzował Cyceron. Nasz kraj od 30 lat udowadnia w praktyce prawdziwość jego obserwacji. Polski Ład tylko pogorszy sprawę.
Na ścianie przydrożnej karczmy, w której zatrzymałem się, wracając z wakacji na Mazurach, powieszono reprodukcję dekretu królewskiego z 27 czerwca 1775 r., zarządzającego, by każdy chcący wypalić łąki, zamiar taki zgłaszał odpowiednim władzom. Jednak nie tyle sama treść dekretu była dla mnie interesująca, co sposób jego ogłaszania. Dokument kończy się tak: „Ażeby nikt z poddanych nie wymawiał się nieświadomością, tenże edykt nie tylko we wszystkich miastach i wsiach, karczmach i gościńcach publicznie ma być przybity, ale też corocznie od marca do września przynajmniej cztery razy w niedzielę po nabożeństwie przez sołtysów pasterzom i owczarzom powinien być przeczytany”. Czy możemy sobie wyobrazić, by dzisiaj władza podejmowała podobne starania, by ustawy trafiały do świadomości obywateli? Ze względu na ich obfitość – nie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.