Burmistrz, radny i urzędnicy sami rozebrali garaż. Czy mogli nieodpłatnie pracować na rzecz gminy?
Media obiegła niedawno informacja, że burmistrz Lublińca rozebrał miejski garaż, uznając, że oferty, które pojawiły się w przetargu, są zbyt drogie. Prace wykonał nieodpłatnie wraz z jednym z radnych i kilkoma pracownikami urzędu. W ten sposób miasto zaoszczędziło 25 tys. zł. Pytanie, jak prawnie zakwalifikować taki czyn wykonany na mieniu samorządowym, ale poza stosunkiem pracy?