Co robić, gdy znajdziemy ranne zwierzę?
Znalazłam w parku młodą
wiewiórkę. Wydawało mi się, że jest
ranna, w każdym razie nie zachowywała się
normalnie. Gdy przyjrzałam się jej bliżej,
zobaczyłam ślady krwi. Zwierzątko
siedziało osowiałe, poruszało się z
trudem. Nie wiedziałam, co zrobić, odeszłam od
niej. Wtedy jednak pomyślałam, że nie
mogę jej tak zostawić – opowiada pani
Krystyna z Warszawy. – Kiedy wróciłam,
zwierzaka już nie było. Poczułam wyrzuty
sumienia. Mam nadzieję, że wiewiórka
jakoś sobie poradziła... Chciałabym jednak
wiedzieć na przyszłość, jak się
zachować w takiej sytuacji.