Niekorzystne zapisy w umowie najmu uniemożliwią zwrot nakładów na remonty
Nasza spółka wynajmowała od gminy lokal użytkowy. Na początku czerwca zwróciliśmy go gminie. W umowie był zapis, że nakłady remontowe są możliwe, ale nie przysługuje zwrot wydatków. Tymczasem w trakcie trwania najmu dokonaliśmy znacznych napraw na łączną kwotę ok. 20 tys. zł, w tym m.in. wyremontowaliśmy całkowicie instalację elektryczną i pomalowaliśmy ściany. Czy w tej sytuacji możemy jakoś skutecznie potrącić sobie te nakłady, np. nie płacąc podatku od nieruchomości z innej nieruchomości? A może powinniśmy wystąpić z pozwem przeciwko gminie o zwrot nakładów?