Prezydent zawetował, samorządy zapłacą. Województwa mają nowy problem z programami ochrony powietrzaKarol Nawrocki zawetował ustawę o programach ochrony powietrza (POP), tłumacząc, że umożliwi ona „blokowanie ważnych lokalnych inwestycji”, takich jak drogi czy fabryki. Samorządy i prawnicy nie podzielają jednak jego obaw, ponieważ POP nie dotyczą takich projektów. Prezydent sprzeciwił się też „kosztownym zmianom”, ale zawetowana ustawa umożliwiała przyjęcie aktualizacji POP w uproszczonej – i tańszej – formie. Niektóre samorządy przyznają, że przez weto będą miały problem z przygotowaniem POP na czas.Aleksandra Hołownia•03 września 2026
Strefy czystego transportu przynoszą korzyści zdrowotne. Dowiódł tego Londyn [WYWIAD]Dzieci są bardziej narażone na zanieczyszczenie powietrza, ponieważ spędzają więcej czasu na zewnątrz, oddychają szybciej niż dorośli i znajdują się bliżej ziemi, gdzie stężenie niektórych zanieczyszczeń jest wyższe. Kiedy ludzie rozumieją, jak to zanieczyszczenie wpływa na zdrowie dzieci, są bardziej skłonni poprzeć surowsze przepisy dotyczące ochrony środowiska – mówi DGP Jane Burston, prezeska Clean Air Fund.Aleksandra Hołownia•17 lipca 2026
Pozorna walka z trującymi autami. Strefa czystego transportu to biurokratyczny żartStrefy czystego transportu w Polsce zwykle wprowadza się w sposób fasadowy. Najnowszy przykład: propozycja dotycząca Katowic SCT ma objąć tylko kilka ulic.Krzysztof Śmietana•11 marca 2026
Wyrok TSUE ws. stanu powietrza w Polsce: Dym nie ma barw partyjnych [OPINIA]Po czwartkowym wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) pojawiły się głosy, że obóz rządzący nic nie robi z brudnym powietrzem w kraju. Sęk w tym, że ocena TSUE dotyczyła stanu powietrza w latach 2007–2015, czyli rządów PO-PSL, ale z uwzględnieniem tego, co robimy dzisiaj. I faktycznie to od PiS zależy, czy zapłacimy nawet 4 mld zł grożącej nam kary, czy nie.Karolina Baca-Pogorzelska•23 lutego 2018
Politycy zachowują się tak, jakby myśleli, że Polacy mają płuca ze stali [WYWIAD]"Smog może przemieszczać się na odległość nie większą niż 2,5–3 km, potem się rozprasza. Są na to dziesiątki badań, także w Polsce. Jeśli więc samorządowcy tłumaczą mieszkańcom, że zanieczyszczenia pochodzą z sąsiedniej gminy – a często się to zdarza – to łżą".Mira Suchodolska•23 lutego 2018