Pozorna walka z trującymi autami. Stefa czystego transportu to biurokratyczny żart
Strefy czystego transportu w Polsce zwykle wprowadza się w sposób fasadowy. Najnowszy przykład: propozycja dotycząca Katowic SCT ma objąć tylko kilka ulic.
Stolica Górnego Śląska ma być trzecim polskim miastem po Warszawie i Krakowie z SCT – strefą czystego transportu. Rozwiązanie takie działa już w 350 miastach w Europie. Cel: poprawa jakości powietrza poprzez ograniczenie wjazdu najstarszych pojazdów, emitujących najwięcej trującego dwutlenku azotu.
Początkowo wprowadzanie takich stref było dobrowolne. Nowelizacja ustawy o elektromobilności, która weszła w życie w 2024 r., wprowadziła obowiązek ich ustanawiania w miastach powyżej 100 tys. mieszkańców, w których przekraczane są dopuszczalne poziomy dwutlenku azotu. Wymóg to jeden z tzw. kamieni milowych Krajowego Planu Odbudowy, który negocjował jeszcze rząd Mateusza Morawieckiego.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.