Bierni i biedni. Ani związki zawodowe, ani pracodawcy nie mają pomysłu na to, jak działać
Dialog społeczny można
porównać do syzyfowej pracy. Rząd, pracodawcy oraz związki zawodowe z
lepszym lub gorszym rezultatem wspólnie pchają pod górę kamień –
prowadzą negocjacje, konsultacje, zawierają porozumienia. Jednak co
kilkanaście lat współpraca przeżywa kryzys i trzeba zaczynać od nowa.