Dziennik Gazeta Prawana logo

KRS ze wstępnym planem posiedzeń. Waldemar Żurek: „Nie spodziewam się perturbacji”

Waldemar Żurek
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wziął udział w konferencji z 13 nowo wybranymi członkami KRS.INFOR / Wojtek Górski
dzisiaj, 15:59

Nowi członkowie KRS zapoznają się z pracą w biurze Rady i oczekują na zwołanie pierwszego posiedzenia. – Nie spodziewam się perturbacji – mówił w środę minister sprawiedliwości Waldemar Żurek i dodał, że według wstępnych wyliczeń do pilnego obsadzenia w sądach jest kilkaset wakatów.

– Oczekujemy, że pierwsze posiedzenie Krajowej Rady Sądownictwa zostanie zwołane jak najszybciej (…) Nie spodziewamy się jednak tego, żeby wydarzyło się to przed upływem 30 dni – mówił w środę Dariusz Zawistowski, były przewodniczący Rady, typowany na przewodniczącego także w tej kadencji.

Jak dodał, sędziowie KRS, którzy po raz pierwszy weszli do biura Rady w poniedziałek, podjęli już czynności przygotowawcze. – Mamy już wstępnie ustalone terminy posiedzeń, gdyby była możliwość ich wyznaczenia, i deklarujemy chęć przystąpienia do pracy oraz wykonywania swoich obowiązków (…) Sytuacja na pewno tego wymaga – stwierdził.

30 dni na decyzję I prezes SN

W konferencji udział wzięło 13 sędziów-członków KRS rekomendowanych w prawyborach przez sędziów, a następnie zgłoszonych przez kluby parlamentarne wchodzące w skład rządzącej koalicji. Nie pojawili się zgłoszeni przez PiS Łukasz Piebiak oraz zgłoszony przez Konfederację Łukasz Zawadzki. Obecny był za to minister sprawiedliwości Waldemar Żurek, którego dziennikarze pytali o spodziewane problemy z rozpoczęciem działania przez nową Radę.

Nie spodziewam się perturbacji. Na razie widzimy, że to jest wszystko w sferze wpisów w mediach społecznościowych osób, które są sfrustrowane. Na to nie zwracamy uwagi. Biuro Rady funkcjonuje prawidłowo, sędziowie otrzymują identyfikatory, zapoznają się z pracą w biurze Rady. To jest praca bardzo odpowiedzialna, wymagająca poświęcenia ogromnej ilości czasu, więc widzę, że cała ta grupa podjęła ją bardzo poważnie – przekonywał.

Przypomniał przy tym, że zgodnie z przepisami na zwołanie posiedzenia I prezes Sądu Najwyższego ma 30 dni, ale jeśli tego nie dokona, obowiązek przechodzi na najstarszego wiekiem sędziego Rady, który ma na to 14 dni. Jeśli i on nie wywiąże się ze swojego obowiązku, to ten przechodzi na kolejnego najstarszego wiekiem sędziego. - Te rozwiązania istnieją i będą wdrażane – wskazał minister.

Dodatkowym argumentem przemawiającym za tym, by prezydent nie bojkotował nowej KRS, ma być fakt, że wydane przez Trybunał Konstytucyjny zabezpieczenie okazało się uwzględniać inny przepis niż ten, na podstawie którego Sejm wybrał sędziów. TK oparł się bowiem na art. 11d ust. 6 ustawy o KRS, mówiącym o wyborze sędziów bezwzględną większością głosów, czyli mniejszą niż wymagane w pierwszym głosowaniu 3/5.Jak na ironię, większość tę – wbrew oczekiwaniom – udało się zebrać dzięki posłom PiS, którzy na znak protestu przeciwko zignorowaniu zabezpieczenia TK nie wzięli udziału w głosowaniu nad sędziowskimi kandydaturami. W efekcie wyboru dokonano na podstawie art. 11d ust. 5 ustawy.

Reakcja prezydenta pod znakiem zapytania

Minister Żurek nie przesądzał w środę, jak do nowej KRS podejdzie Karol Nawrocki. – Ja zachęcam prezydenta, żeby dalej nie łamał konstytucji, tylko żeby współpracował z Krajową Radą Sądownictwa – stwierdził. Pytany o to, czy ma już gotową liczbę wniosków o powołanie sędziowskie, odparł, że Departament Kadr przedstawił mu najbardziej pilne potrzeby, a liczba wakatów jest szacowana na kilkaset osób. - Na pewno w momencie, kiedy Rada będzie się konstytuować, dokonam takich ogłoszeń po to, żeby naprawdę nie było tutaj żadnego przestoju, żebyśmy jak najszybciej mogli obsadzać te stanowiska - powiedział.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.