Chądzyński: Rekordowo wysoki deficyt? Hasło dość luźno związane z rzeczywistością [OPINIA]
Z rekordowo wysokim deficytem budżetowym w tym roku jest trochę tak, jak ze zrównoważonym budżetem w 2020 r. Na papierze wszystko się zgadza, ale w obu przypadkach hasła są nieco nieprecyzyjne. I w gruncie rzeczy służą tylko do wymierzania politycznych szturchańców. Różnica polega na tym, że argumentem o dziurze Morawieckiego dziś szermuje opozycja, a „budżet bez deficytu” było nośnym propagandowym hasłem rządu. Poza tym jedno z drugim łączy dość luźny związek z rzeczywistością. Tak jak budżet był zrównoważony tylko z nazwy, tak i ubytek w nim nie musi wcale być historycznie duży, w pewnej części jest efektem przeniesienia wydatków z przyszłego na ten rok, a poza tym nie on jest dziś najważniejszy dla salda całych finansów publicznych.