Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dług publiczny to błogosławieństwo dla inwestorów [POLEMIKA]

Polska gospodarka
<p>Rzeczową dyskusję o długu publicznym mąci uparcie powracająca teza, że będą go spłacać „przyszłe pokolenia”</p>ShutterStock
5 marca 2021

Deficyty fiskalne zawsze dają się sfinansować, i to bardzo tanio. nie ma więc powodu straszyć perspektywą dojścia do ściany.

Pod wpływem pandemicznych wydatków i zmniejszonych dochodów podatkowych szybko narasta deficyt finansów publicznych oraz zwiększa się poziom zadłużenia. Jest to zjawisko o zasięgu globalnym. Nie ogranicza się do krajów rządzonych przez „populistów”. Gra idzie o uniknięcie katastrofalnej recesji. Z powszechnością i nieodzownością długów publicznych trzeba się pogodzić, ale najpierw należy zrozumieć ich naturę. Z tym mają zaś problem nie tylko koryfeusze krajowej nauki o ekonomii, lecz także politycy i publicyści. Przykładem jest alarmistyczna opinia Tomasza Pruska „Świat na kredyt stanie pod ścianą” (DGP 34/2021), która zawiera rozliczne – i błędne – interpretacje kwestii zadłużenia.

Bezbolesna obsługa

Pozostało 94% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: MAGAZYN Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.