Sojusznicy ważą interesy
Dla Pekinu i Ankary napaść Rosji na Ukrainę stanowi wyzwanie dyplomatyczne
Rosyjska inwazja na Ukrainę może trwale zmienić światowy porządek. „Wojna prezydenta Władimira Putina prawdopodobnie wywołała najpoważniejszy kryzys bezpieczeństwa w tym stuleciu, którego głębokie skutki odczujemy na całym świecie” ‒ pisał profesor Uniwersytetu Johna Hopkinsa Hal Brands w opinii dla amerykańskiego Bloomberga.
Od czwartku świat zastanawia się, jak w tej rzeczywistości odnajdą się współpracownicy Putina ‒ Chiny i Turcja. Minister spraw zagranicznych ChRL Wang Yi oświadczył, że należy chronić suwerenność i integralność terytorialną wszystkich państw, w tym Ukrainy. Jego zdaniem przywódcy Rosji i Ukrainy powinni usiąść do stołu negocjacyjnego. Działania Kremla mogą bowiem zaszkodzić Chinom pod względem gospodarczym. Interesy Pekinu ‒ największego partnera handlowego Moskwy ‒ będą narażone na sankcje Zachodu. Poza tym Chiny są także głównym partnerem handlowym Kijowa i utrzymują przyjazne stosunki z Ukrainą. Na szali leży też realizacja flagowego handlowego projektu ChRL ‒ Inicjatywy Pasa i Szlaku. Ten wieść miał przez Kijów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.