Rynek kapitałowy musi się stać silnikiem polskiej innowacyjności
Mimo rekordowych wzrostów na warszawskim parkiecie polski rynek kapitałowy wciąż wykorzystuje zaledwie ułamek swojego potencjału w finansowaniu gospodarki. O konieczności przebudzenia oszczędności Polaków mówi Waldemar Markiewicz, prezes Izby Domów Maklerskich.
„Budzimy rynek kapitałowy” ‒ tak brzmiało hasło konferencji, która odbyła się w ubiegłym tygodniu w Bukowinie Tatrzańskiej. Jej gospodarzem była Izba Domów Maklerskich. Jak zauważa Waldemar Markiewicz, wysokie indeksy giełdowe to nie wszystko. Kluczowym wyzwaniem jest to, jak dużą rolę rynek kapitałowy odgrywa w budowaniu dobrobytu obywateli. Tu statystyki są nieubłagane.
Jednym z najważniejszych wskaźników dojrzałości gospodarczej jest kapitalizacja giełdy, czyli rynkowa wartość spółek w relacji do PKB. W Polsce wskaźnik ten wynosi zaledwie 25 proc. Dla porównania średnia europejska wynosi 60 proc., we Francji to 100 proc., a w krajach anglosaskich, takich jak USA czy Wielka Brytania, nawet więcej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.