Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Wojna na Ukrainie

Bruksela ma wiedzieć więcej o aktywach oligarchów

Roman Abramowicz wycofał swój jacht do Turcji, która nie nałożyła sankcji na wielki biznes
Roman Abramowicz wycofał swój jacht do Turcji, która nie nałożyła sankcji na wielki biznesfot. Sabri Kesen/Anadolu Agency via Getty Images
26 lutego 2023
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Państwa Wspólnoty będą musiały przedstawiać dokładne raporty o tym, co się dzieje z zamrożonymi rosyjskimi aktywami. Pieniądze mają posłużyć odbudowie Ukrainy

Choć Unia Europejska od ponad roku przyjmuje kolejne pakiety sankcji na Rosję, to ma problem z ich egzekwowaniem. To zadanie spoczywa na państwach członkowskich, których krajowe służby powinny monitorować, czy sankcje są przestrzegane, a w przypadku ich łamania – informować Brukselę. Część krajów twierdzi, że taki mechanizm nie zdaje egzaminu w praktyce i postuluje – tak jak Holandia – powołanie unijnego organu, który miałby się zajmować analizowaniem przestrzegania sankcji i ich oddziaływania. Na razie Komisja Europejska wyszła z propozycją dokładnego raportowania o zamrożonych rosyjskich aktywach.

Od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę UE i kraje G7 zamroziły należące do rosyjskich oligarchów, przedstawicieli aparatu władzy i administracji aktywa o łącznej wartości prawie 300 mld dol. Środki te mają w przyszłości – według zapewnień Brukseli – posłużyć do odbudowy Ukrainy. W związku z tym KE chciałaby dokładnych raportów, jakie aktywa w których bankach zostały zamrożone. Propozycja KE obejmuje fundusze należące do wszystkich podmiotów objętych sankcjami, w tym Banku Rosji, które udało się zamrozić państwom UE, oraz te, które zostały w porę przetransferowane przez rosyjskich właścicieli, choć teoretycznie także powinny zostać zamrożone.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.