Gaz bezpiecznie dotrze do odbiorców
Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne, kluczowe słowa to budowanie niezależności, rozproszenie oraz dywersyfikacja – mówi podczas Welconomy Forum in Toruń Dr Szymon Paweł Moś, prezes zarządu Polskiej Spółki Gazownictwa.
Jak konflikt na Bliskim Wschodzie wpłynie na sytuację polskich odbiorców gazu?
W mojej ocenie nie ma obawy, że zabraknie nam surowców energetycznych, w tym gazu. W Polsce budujemy konsekwentnie odporność poszczególnych segmentów systemu energetycznego na kryzysy. Mówił o tym niedawno minister energii. Nasz kraj m.in. dzięki terminalowi LNG w Świnoujściu, gazociągowi Baltic Pipe oraz rozbudowie sieci przesyłowej, ale i dystrybucyjnej, ma dziś pełne możliwości dywersyfikacji źródeł dostaw paliwa gazowego.
To ważne, co pan mówi, ale też zaraz po rozpoczęciu konfliktu ceny na światowych rynkach poszybowały w górę.
Jako prezes zarządu spółki będącej operatorem systemu dystrybucyjnego nie chciałbym zbyt szczegółowo wypowiadać się na temat handlu gazem. Mogę jedynie powiedzieć, że w średniej i dłuższej perspektywie wiele zależeć będzie od czasu trwania konfliktu i skali ewentualnych zniszczeń infrastruktury produkcyjnej w krajach Zatoki Perskiej, a w konsekwencji także realizacji długo- i średnioterminowych kontraktów. To dość oczywiste. Polska Spółka Gazownictwa – członek Grupy Kapitałowej Orlen – jest natomiast odpowiedzialna za stabilny i bezpieczny transport tego paliwa do 7 mln odbiorców. I tu chciałbym podkreślić, że akurat nasza taryfa obowiązująca od 1 stycznia, zatwierdzona przez prezes URE, spadła średnio o 1,7 proc. I to, mimo że są w niej już uwzględnione wyższe koszty przesyłu.
Zatem nie ma powodu do niepokoju?
Emocje nie są wskazane. Wprawdzie ryzyko jest nieodłącznym elementem każdego działania, ale ryzyko można mitygować. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne, w perspektywie Polskiej Spółki Gazownictwa kluczowe słowa to budowanie niezależności, rozproszenie oraz dywersyfikacja. Szczególnie istotny jest tu rozwój komponentu krajowego i przyłączanie wsobnych źródeł gazu, takich jak biometan, możliwy do wyprodukowania z krajowego substratu. Intensywnie inwestujemy w rozwój i modernizację infrastruktury oraz przyłączenia nowych odbiorców. Szczególnie ważne jest dla nas przyłączanie odbiorców zawodowych: elektroenergetyki i ciepłownictwa. Rocznie wydajemy na inwestycje ponad 3 mld zł. Dbamy przy tym, aby koszty transformacji były jak najmniej odczuwalne w taryfie i podejmujemy działania, by rozłożyć je sprawiedliwie. Dlatego aktywnie zabiegamy o pozyskanie środków publicznych, w tym z funduszy UE i krajowych – uzyskaliśmy ponad 1,2 mld zł z programu FEnIKS i prawie 400 mln zł z KPO.
Jako Polska inwestujemy w gaz, ale krajowe wydobycie zaspokaja około jednej piątej naszych potrzeb. Resztę surowca musimy importować.
Owszem, ale wobec nieuchronnego odchodzenia od dotychczasowego modelu energetyki oraz dynamicznego rozwoju mocy zainstalowanej w OZE paliwo gazowe jest niezbędnym źródłem elastyczności i stabilności całego polskiego systemu energetycznego, komplementarnym z innymi źródłami energii. Natomiast jeżeli pyta mnie pan o przyszłość, to tak jak już wspomniałem, przyszłością rynku gazu są gazy odnawialne, w tym właśnie biometan. I to też wpłynie na nasze bezpieczeństwo. Polska ma olbrzymi potencjał zagospodarowywania pozostałości z rolnictwa, przemysłu, branży spożywczej, oczyszczalni ścieków i gospodarki odpadami. Wśród państw Unii Europejskiej dysponujemy piątym co do wielkości zasobem substratu – polskiego substratu podkreślmy raz jeszcze – do wytwarzania zielonego gazu. Obecny potencjał produkcji biometanu w Polsce szacować można na ok. 4 mld m sześc. rocznie. Te wolumeny mogą być zatłoczone do naszej sieci gazowej. Każdy metr sześcienny biometanu produkowanego z lokalnego substratu uniezależnia nas od gazu z importu i zwiększa bezpieczeństwo nas wszystkich.
W kontekście bezpieczeństwa wspomniał pan o komponencie krajowym. Mógłby pan to rozwinąć?
Tak. Komponent krajowy, czyli local content, jest niezwykle istotny z punktu widzenia bezpieczeństwa gospodarczego, w tym bezpieczeństwa energetycznego. W tym kontekście warto zwrócić uwagę, że ponad 96 proc. wykonawców realizujących inwestycje na zlecenie Polskiej Spółki Gazownictwa ma udział polskiego kapitału, a ponad 90 proc. – udział wyłączny. Realizujemy nasze inwestycje jako stabilny i rzetelny partner, dając możliwość rozwoju krajowego rynku wykonawców i wzmacniania ich kompetencji oraz budowania krajowych łańcuchów dostaw, które są istotnym elementem odporności i bezpieczeństwa naszego kraju. Stawiamy na komunikację i współpracę, formułując przy tym czytelnie nasze oczekiwania. Co więcej, przynależąc do GK Orlen dysponujemy nowoczesnymi narzędziami, które udostępniamy naszym partnerom. Tak było chociażby przy wdrażaniu nowoczesnej platformy zakupowej. Działamy też z własnej inicjatywy. Niedawno uruchomiliśmy np. opcję faktoringu odwrotnego dostępnego dla naszych wykonawców.
Partner
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu