Dziennik Gazeta Prawana logo

Gaz bezpiecznie dotrze do odbiorców

Nie będzie zakazu ogrzewania gazem w Polsce po 20230 roku
Gaz bezpiecznie dotrze do odbiorcówShutterstock
10 marca, 21:00
Artykuł partnerski

Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne, kluczowe słowa to budowanie niezależności, rozproszenie oraz dywersyfikacja – mówi podczas Welconomy Forum in Toruń Dr Szymon Paweł Moś, prezes zarządu Polskiej Spółki Gazownictwa.

Jak konflikt na Bliskim Wschodzie wpłynie na sytuację polskich odbiorców gazu?

Dr Szymon Paweł Moś, prezes zarządu Polskiej Spółki Gazownictwa
Dr Szymon Paweł Moś, prezes zarządu Polskiej Spółki Gazownictwa

W mojej ocenie nie ma obawy, że zabraknie nam surowców energetycznych, w tym gazu. W Polsce budujemy konsekwentnie odporność poszczególnych segmentów systemu energetycznego na kryzysy. Mówił o tym niedawno minister energii. Nasz kraj m.in. dzięki terminalowi LNG w Świnoujściu, gazociągowi Baltic Pipe oraz rozbudowie sieci przesyłowej, ale i dystrybucyjnej, ma dziś pełne możliwości dywersyfikacji źródeł dostaw paliwa gazowego.

To ważne, co pan mówi, ale też zaraz po rozpoczęciu konfliktu ceny na światowych rynkach poszybowały w górę.

Jako prezes zarządu spółki będącej operatorem systemu dystrybucyjnego nie chciałbym zbyt szczegółowo wypowiadać się na temat handlu gazem. Mogę jedynie powiedzieć, że w średniej i dłuższej perspektywie wiele zależeć będzie od czasu trwania konfliktu i skali ewentualnych zniszczeń infrastruktury produkcyjnej w krajach Zatoki Perskiej, a w konsekwencji także realizacji długo- i średnioterminowych kontraktów. To dość oczywiste. Polska Spółka Gazownictwa – członek Grupy Kapitałowej Orlen – jest natomiast odpowiedzialna za stabilny i bezpieczny transport tego paliwa do 7 mln odbiorców. I tu chciałbym podkreślić, że akurat nasza taryfa obowiązująca od 1 stycznia, zatwierdzona przez prezes URE, spadła średnio o 1,7 proc. I to, mimo że są w niej już uwzględnione wyższe koszty przesyłu.

Zatem nie ma powodu do niepokoju?

Emocje nie są wskazane. Wprawdzie ryzyko jest nieodłącznym elementem każdego działania, ale ryzyko można mitygować. Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo energetyczne, w perspektywie Polskiej Spółki Gazownictwa kluczowe słowa to budowanie niezależności, rozproszenie oraz dywersyfikacja. Szczególnie istotny jest tu rozwój komponentu krajowego i przyłączanie wsobnych źródeł gazu, takich jak biometan, możliwy do wyprodukowania z krajowego substratu. Intensywnie inwestujemy w rozwój i modernizację infrastruktury oraz przyłączenia nowych odbiorców. Szczególnie ważne jest dla nas przyłączanie odbiorców zawodowych: elektroenergetyki i ciepłownictwa. Rocznie wydajemy na inwestycje ponad 3 mld zł. Dbamy przy tym, aby koszty transformacji były jak najmniej odczuwalne w taryfie i podejmujemy działania, by rozłożyć je sprawiedliwie. Dlatego aktywnie zabiegamy o pozyskanie środków publicznych, w tym z funduszy UE i krajowych – uzyskaliśmy ponad 1,2 mld zł z programu FEnIKS i prawie 400 mln zł z KPO.

Jako Polska inwestujemy w gaz, ale krajowe wydobycie zaspokaja około jednej piątej naszych potrzeb. Resztę surowca musimy importować.

Owszem, ale wobec nieuchronnego odchodzenia od dotychczasowego modelu energetyki oraz dynamicznego rozwoju mocy zainstalowanej w OZE paliwo gazowe jest niezbędnym źródłem elastyczności i stabilności całego polskiego systemu energetycznego, komplementarnym z innymi źródłami energii. Natomiast jeżeli pyta mnie pan o przyszłość, to tak jak już wspomniałem, przyszłością rynku gazu są gazy odnawialne, w tym właśnie biometan. I to też wpłynie na nasze bezpieczeństwo. Polska ma olbrzymi potencjał zagospodarowywania pozostałości z rolnictwa, przemysłu, branży spożywczej, oczyszczalni ścieków i gospodarki odpadami. Wśród państw Unii Europejskiej dysponujemy piątym co do wielkości zasobem substratu – polskiego substratu podkreślmy raz jeszcze – do wytwarzania zielonego gazu. Obecny potencjał produkcji biometanu w Polsce szacować można na ok. 4 mld m sześc. rocznie. Te wolumeny mogą być zatłoczone do naszej sieci gazowej. Każdy metr sześcienny biometanu produkowanego z lokalnego substratu uniezależnia nas od gazu z importu i zwiększa bezpieczeństwo nas wszystkich.

W kontekście bezpieczeństwa wspomniał pan o komponencie krajowym. Mógłby pan to rozwinąć?

Tak. Komponent krajowy, czyli local content, jest niezwykle istotny z punktu widzenia bezpieczeństwa gospodarczego, w tym bezpieczeństwa energetycznego. W tym kontekście warto zwrócić uwagę, że ponad 96 proc. wykonawców realizujących inwestycje na zlecenie Polskiej Spółki Gazownictwa ma udział polskiego kapitału, a ponad 90 proc. – udział wyłączny. Realizujemy nasze inwestycje jako stabilny i rzetelny partner, dając możliwość rozwoju krajowego rynku wykonawców i wzmacniania ich kompetencji oraz budowania krajowych łańcuchów dostaw, które są istotnym elementem odporności i bezpieczeństwa naszego kraju. Stawiamy na komunikację i współpracę, formułując przy tym czytelnie nasze oczekiwania. Co więcej, przynależąc do GK Orlen dysponujemy nowoczesnymi narzędziami, które udostępniamy naszym partnerom. Tak było chociażby przy wdrażaniu nowoczesnej platformy zakupowej. Działamy też z własnej inicjatywy. Niedawno uruchomiliśmy np. opcję faktoringu odwrotnego dostępnego dla naszych wykonawców.

Partner

psg-logo-39085570.jpg
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Artykuł partnerski

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.