Przedwojenne wzmożenie
Amerykanie z coraz większym pesymizmem patrzą na perspektywy utrzymania pokoju w Europie Wschodniej
Trwają gorączkowe konsultacje dyplomatyczne dotyczące rosyjskiego zagrożenia dla Ukrainy. Wczoraj w Kijowie gościł sekretarz stanu USA Antony Blinken, a minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba rozmawiał z szefem unijnej dyplomacji Josepem Borrellem. Dzisiaj w Wiśle spotkają się prezydenci Polski i Ukrainy Andrzej Duda i Wołodymyr Zełenski, zaś Blinken porozmawia w Berlinie ze swoimi odpowiednikami z Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii. Jutro sekretarz stanu ma się spotkać w Genewie z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem. Na 3 lutego zapowiedziano z kolei wizytę w Kijowie prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdoğana, który zaoferował Rosji i Ukrainie mediację. Erdoğan, w przeciwieństwie do Amerykanów, uważa ryzyko okupacji Ukrainy za „dalekie od realiów”.
– Przez kilka ostatnich miesięcy poświęcaliśmy wiele uwagi Ukrainie ze względu na znaczną koncentrację rosyjskich sił w pobliżu ukraińskiej granicy. Wiemy, że istnieją plany dalszego zwiększania tych sił w krótkim terminie, co daje prezydentowi Władimirowi Putinowi, także w krótkim terminie, możliwość dalszych agresywnych działań przeciw Ukrainie – mówił Blinken na spotkaniu z pracownikami amerykańskiej ambasady w Kijowie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.