Eksperci i praktykanci
Prywatna firma sama nie jest w stanie zaprowadzić długotrwałego pokoju ani prowadzić czasochłonnych negocjacji, bo nie stoi za nią żaden poważny gracz. Może tylko wygrywać bitwy
Byłem zaszczycony, gdy zaproszono mnie jako panelistę na 14. Międzynarodowe Forum Ekonomiczne w Petersburgu. (...) Forum wspiera prezydent Władimir Putin, sam też bierze w nim udział” - pisał w 2010 r. Eeben Barlow, spadochroniarz z okresu apartheidu w RPA, były szef prywatnej firmy wojskowej Executive Outcomes, a dziś wpływowy biznesmen z branży militarnej. Poza zachwytami nad Rosją w szczerym wpisie jest mnóstwo informacji na temat tego, z kim się spotkał. Dowiadujemy się np., że jego przewodnikiem był Siergiej Niedorosliew, kluczowa postać holdingu Kaskol obsługującego m.in. Airbusa, wcześniej menedżer Rosoboronoeksportu, firmy zajmującej się sprzedażą rosyjskiej broni na całym świecie.
Barlow opowiada o Forum z kokieteryjnym rozczarowaniem. Chwaląc panelistów, przekonuje jednocześnie, że zbyt wiele uwagi poświęcono technologiom i słownictwu opisującemu współczesność, a zbyt mało prozie życia, czyli przygotowaniu żołnierzy do walki. Szczerość musiała się spodobać w rosyjskim Ministerstwie Obrony. To właśnie wystąpienie Barlowa podczas Forum i doniesienia na temat sukcesów jego firmy w Afryce były impulsem do zaprojektowania tego, co później świat nazwał Grupą Wagnera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.