Jak chronić obywateli, nie dusząc innowacji
Wojna w cyberprzestrzeni przybiera na sile, a jej ofiarą może paść każdy, od wielkich korporacji po zwykłego obywatela. O tym, jak zbalansować rozwój technologiczny, nadciągające tsunami legislacyjne oraz edukację społeczeństwa, dyskutowali eksperci podczas debaty „Bezpieczeństwo w cyfrowym państwie – jak chronić użytkownika i innowacje jednocześnie”
Konflikty zbrojne i napięcia geopolityczne natychmiast znajdują odzwierciedlenie w sieci – przekładają się na cyberataki i nasze codzienne bezpieczeństwo.
– Światy realny i cyfrowy nierozerwalnie się dziś przenikają. Ponieważ przenieśliśmy swoje życie do internetu, to tam również operują cyberprzestępcy, szpiedzy i boty, a w sieci uprawiana jest wielka polityka międzynarodowa – zauważyła Iwona Prószyńska, kierowniczka Zespołu ds. Strategicznej Komunikacji Cyberbezpieczeństwa NASK, uspokajając jednocześnie, że choć NASK bacznie przygląda się wpływowi sytuacji na Bliskim Wschodzie na polską sieć, to obecnie systemy rejestrują głównie to, co jest już dobrze znane.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.