Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Odpowiedzialność społeczna ważniejsza od zysków

lotto, wygrana, loteria
Odpowiedzialność społeczna ważniejsza od zyskówShutterstock
19 marca, 01:00

Naszym głównym problemem nie są fałszywi gracze, ale nielegalni operatorzy podszywający się pod nasze kasyno. Dlatego nie dążymy do budowania uzależnienia, lecz odpowiedzialnej rozrywki. Naszą podstawową funkcją nie jest czysty zysk, tylko finansowanie kultury i sportu – mówi Mariusz Kaczmarek, dyrektor zarządzający pionu technologicznego w Totalizatorze Sportowym.

Jesteście instytucją o ogromnej skali działania. Jak w tym modelu budować system ochrony użytkownika i cyfrową odporność?

b9c0baf4-7008-436a-bf92-815fd5e034ad-39092267.jpg
Mariusz Kaczmarek, dyrektor zarządzający pionu technologicznego w Totalizatorze Sportowym

Naszym głównym użytkownikiem jest gracz. Musimy uwzględniać jego przyzwyczajenia, oczekiwania wobec łatwości obsługi i dostępności usług, zarówno w sieci naziemnej, salonach gier na automatach, jak i w jedynym legalnym kasynie online. Użytkownik oczekuje od nas przede wszystkim prostoty oraz najwyższego poziomu bezpieczeństwa. Chce mieć pewność, że los, zdrapka czy środki przeznaczone na zabawę są odpowiednio chronione i poprawnie rozliczone.

W praktyce oznacza to wdrażanie standardów znanych z bankowości. Skrupulatnie weryfikujemy tożsamość użytkownika, jego uprawnienia oraz posiadane środki. Zapewniamy bezpieczeństwo zasilania wirtualnego portfela oraz bezpieczną wypłatę wygranych. Wszystkie elementy naszych systemów są po to, by dbać o bezpieczeństwo każdego procesu.

Mają państwo dostęp do ogromnej ilości danych. Czy rozwój sztucznej inteligencji i automatyzacji rodzi w państwa branży nowe cyberzagrożenia?

Jako odpowiedzialna spółka opieramy się na jednym fundamencie, z naszych produktów mogą korzystać wyłącznie osoby pełnoletnie. Musimy mieć stuprocentową pewność, że nasi gracze są dorośli i w pełni świadomi swoich działań. Dbamy o ich bezpieczeństwo, komfort, a przede wszystkim o to, by nie wpadli w zjawisko problemowego grania.

Nasze systemy zawsze rygorystycznie weryfikują tożsamość. Wykluczamy sytuacje, w których pod użytkownika podszywa się osoba trzecia, bot czy wroga sztuczna inteligencja. Jednoznaczny proces rejestracji to priorytet. Dzięki niemu późniejsze wieloetapowe uwierzytelnianie staje się o wiele prostsze. Wykorzystujemy przy tym sprawdzone państwowe mechanizmy, takie jak usługa mojeID od Krajowej Izby Rozliczeniowej czy aplikacja mObywatel.

Jakie są zatem najnowsze i najgroźniejsze formy cyberataków, z którymi zmagacie się na co dzień?

Naszym głównym problemem nie są klienci oszukujący system, ale nielegalni operatorzy podszywający się pod Totalizator Sportowy. Tworzą kopie naszych stron internetowych, a nawet bezprawnie wykorzystują wizerunek znanych osób. Wszystko po to, by uwiarygodnić swoje działania. Przekonują internautów, że są naszą, w pełni legalną usługą. Najczęściej są to jednak firmy działające w strefach offshore lub po prostu przestępcy operujący nielegalnie na terenie Polski.

To trudny obszar do zaadresowania. Znaczna część społeczeństwa może nie mieć pełnej świadomości, na czym polega monopol państwa, i staje się ofiarami tego typu oszustów. Walczymy głównie z takimi zjawiskami, ale jeśli użytkownik autoryzuje transakcję podając numer karty na fałszywej stronie, często jest już za późno na interwencję. Dlatego blisko współpracujemy m.in. z Komendą Główną Policji oraz edukujemy graczy na temat legalnych źródeł rozrywki.

Wspomniał pan o uzależnieniach. Jak szczegółowo monitorujecie zachowania graczy, by ustrzec ich przed nałogiem?

To nasz obowiązek, ponosimy ogromną społeczną odpowiedzialność. Zaimplementowaliśmy modele sztucznej inteligencji i zaawansowane algorytmy uczenia maszynowego, które na bieżąco analizują cykl życia gracza oraz jego schematy płatności. Nasz system bardzo szybko wychwytuje, czy zachowanie użytkownika nie odbiega od jego dotychczasowej normy.

Jeśli gracz chce nagle wydać znacznie więcej pieniędzy niż wcześniej, reagujemy, by pomóc mu zachować kontrolę i uchronić go przed „ciemną stroną” rozrywki. Oddajemy też w ręce użytkowników narzędzia prewencyjne. Jeśli gracz ustawi swój miesięczny limit na 100 zł i nagle zechce go zmienić na 2000 zł, to weryfikacja tego kroku nie następuje natychmiast, jest wydłużona do 24 godzin. Równolegle poprzez naszą fundację korporacyjną prowadzimy szerokie działania edukacyjne, tłumacząc młodzieży, by unikała np. płatnych „loot boxów” czy mikrotransakcji w grach wideo.

Jaką rolę odgrywają dziś państwowe spółki w budowie krajowego ekosystemu cyberbezpieczeństwa? Ma ona wymiar operacyjny czy już strategiczny?

Bez wątpienia strategiczny. Nie wyobrażam sobie skutecznego funkcjonowania bez stałej współpracy z Krajową Administracją Skarbową, Policją, Rządowym Centrum Bezpieczeństwa czy Ministerstwem Cyfryzacji. To instytucje bezpośrednio odpowiedzialne za to, by tożsamość cyfrowa Polaków była chroniona.

Totalizator Sportowy jest integralną częścią krajowej infrastruktury i dba o poprawność funkcjonowania całego państwowego organizmu. Wszelkie anomalie na naszych platformach są błyskawicznie rejestrowane, raportowane i zwalczane. Ścisła kooperacja całego ekosystemu to dzisiaj gwarancja, że nasza gospodarka działa w sposób zrównoważony i stabilny.

Jak w tej sytuacji pogodzić obowiązki na styku finansów, rozrywki i ochrony danych z biznesową presją na wzrost?

Gdy gracz wpłaca do nas środki i wypłaca wygrane, obejmują nas rygorystyczne regulacje znane z sektora bankowego, w tym skomplikowane procedury antyfraudowe oraz przepisy o przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy.

A jeśli chodzi o samą presję na wzrost, to musimy zawsze pamiętać, że jako spółka Skarbu Państwa realizujemy misję publiczną. Naszym absolutnym priorytetem nie jest sucha maksymalizacja zysków finansowych. Zależy nam na dostarczaniu odpowiedzialnej rozrywki, chcemy, aby dorosły Polak mógł bezpiecznie kupić zdrapkę lub zagrać w loterii za niewielkie, zrównoważone kwoty. Dzięki temu zasilamy budżet państwa. Naszą nadrzędną funkcją jest przecież finansowanie sportu czy kultury.

Rozmawiała: Patrycja Otto

Partnerzy projektu:

cyfrowa gospodarka belka
cyfrowa gospodarka belka
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.