Cicha wojna Pentagonu
Wypracowanie nowej strategii wobec Afganistanu poprzedziły ogromne tarcia między Białym Domem a Pentagonem - ujawnia w najnowszej książce "Wojna Obamy" Bob Woodward, nestor amerykańskiego dziennikarstwa.
Obama sprzeciwił się forsowanemu przez Departament Obrony "długofalowemu budowaniu narodu". - Wszystko, co robimy, musi być skoncentrowane na jak najszybszym osiągnięciu celu, który pozwoli nam wycofać się z Afganistanu - miał mówić na spotkaniu z szefami Pentagonu i Departamentu Stanu: Robertem Gatesem oraz Hillary Clinton. Gdy Gates nie ustępował i zażądał wysłania do Afganistanu dodatkowych 40 tys. żołnierzy, znany z opanowanie Obama miał wybuchnąć: - Nie zrobię tego. Nie zaangażuję się w żadne długofalowe budowanie narodu. Nie wydam na to bilionów dolarów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.