Szwajcaria zapłaciła za uwolnienie biznesmena
Koniec dyplomatycznego sporu między Libią a Szwajcarią. Przetrzymywany przez blisko dwa lata w Libii szwajcarski biznesmen Max Goeldi powrócił wczoraj do ojczyzny.
Spór zapoczątkowało aresztowanie w lipcu 2008 r. w Genewie Hannibala Kaddafiego - syna libijskiego przywódcy Muammara Kaddafiego - i jego ciężarnej żony. Zarzucono im znęcanie się nad służącymi. Sprawa została ostatecznie umorzona, lecz Trypolis w ramach odwetu m.in. wstrzymał dostawy ropy do Szwajcarii i wycofał 5 mld dol. z tamtejszych banków.
Jeszcze w lipcu Libijczycy zabronili wyjazdu dwóm szwajcarskim biznesmenom: Goeldiemu i Rachidowi Hamdaniemu. W lutym tego roku Hamdani został uniewinniony, zaś Goeldiego skazano na cztery miesiące więzienia.
Jego uwolnienie i powrót do kraju wynegocjował szef szwajcarskiego MSZ Calmy Reu. Dodatkowo Berno przeprosiło za opublikowanie zdjęć Hannibala Kaddafiego po jego aresztowaniu w Genewie i zobowiązało mu się wypłacić 1,5 mln dol. odszkodowania.
pc, pap
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu