Wygrani i przegrani umowy z Australią
Polscy producenci wołowiny widzą w umowie handlowej Unii Europejskiej z Australią zagrożenie podobne do tego, które Komisja im zafundowała, podpisując porozumienie z blokiem Mercosur
– Nie zawieram złych umów – powiedział minister handlu Australii Don Farrell tuż przed wylotem do Brukseli. W stolicy Unii Europejskiej polityk spotkał się przed weekendem z komisarzami handlu i rolnictwa. Cel podróży Farrella był jasny, choć niełatwy do osiągnięcia: popchnąć do przodu negocjacje umowy o wolnym handlu.
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen liczy, że porozumienie ograniczające bariery handlowe uda się zawrzeć w ciągu najbliższych tygodni. W przypadku sukcesu byłaby to już trzecia wielka umowa sfinalizowana w tym roku przez Brukselę, po tych z Mercosurem i Indiami; obie powinny wejść w życie jeszcze w tym roku. To, czy ta sztuka powiedzie się po raz trzeci, będzie zależało od woli osiągnięcia kompromisu w dzielących kwestiach.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.