Kaddafi może zakręcić kurek z ropą
Libijski przywódca przygotowuje się do opuszczenia kraju - twierdzi lider wspólnoty arabskiej we Włoszech Fuad Awadi.
Awadi powoływał się przy tym na własne, jak stwierdził, wiarygodne źródła. Jego zdaniem Muammar Kaddafi kazał do prywatnego samolotu pakować złoto oraz kosztowności i zamierza schronić się w jednym z zaprzyjaźnionych krajów afrykańskich.
Doniesienia o ucieczce dyktatora pojawiały się już wcześniej; wówczas miał się udać do Wenezueli.
Tym razem informacje te są o tyle bardziej wiarygodne, że powstańcy wypierają siły rządowe z kolejnych miast. Wczoraj trwały walki o miasto Az-Zawija, położone zaledwie 50 km od stolicy. Kaddafi ostrzegł w wieczornym przemówieniu, że jeśli rebelia się nie zakończy, wstrzyma dostawy ropy, co mogłoby doprowadzić do dalszego wzrostu cen na światowych rynkach.
Tymczasem według ukraińskiego dziennika "Siegodnia" wśród pilotów bombardujących protestujące tłumy poza najemnikami z Afryki są również Europejczycy. Dziennik dotarł do pilota Wołodymyra Ł., który spotykał ukraińskich najemników służących w libijskim lotnictwie.
Ze względu na użycie lotnictwa Zachód planuje wprowadzenie sankcji. Przedstawiciele Komisji Europejskiej nie wykluczyli nawet humanitarnej interwencji wojskowej. Catherine Ashton ma do dyspozycji dwa bataliony, czyli 1,5 tys. żołnierzy.
mwp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu