Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Polityka zagraniczna

Sarko nie udało się sprowokować Hollande’a. Socjalista faworytem wyborów prezydenckich

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Coraz więcej wskazuje na to, że Francois Hollande będzie w niedzielę zwycięzcą drugiej tury wyborów prezydenckich we Francji. Ostatni sondaż instytutu IPSOS daje mu 53 proc. poparcia wobec 47 proc. dla Nicolasa Sarkozyego. Jeszcze nigdy w V Republice żadnemu pretendentowi do prezydentury nie udało się na tak późnym etapie wyborów zdobyć tak wysokiego poparcia.

Zdaniem analityków ostatnią szansą urzędującego prezydenta była środowa debata telewizyjna, którą obejrzało 17 milionów widzów. Jednak w trakcie trwającego blisko trzy godziny, momentami bardzo ostrego pojedynku, Sarkozyemu nie udało się sprowokować swojego kontrkandydata do emocjonalnych występów i wykazać, że nie ma on odpowiedniej wiedzy i doświadczenia dla pełnienia najwyższej funkcji w państwie (Hollande nigdy nie pełnił funkcji ministerialnych). Wynik debaty to remis - ocenił konserwatywny dziennik "Le Figaro".

Hollande zmusił Sarkozyego do tłumaczenia się z bilansu swojej pierwszej kadencji i pokazał się jako mąż stanu, który chce ponownie zjednoczyć Francuzów i w bardziej sprawiedliwy sposób obciążyć ich kosztami kryzysu - uznał z kolei centrolewicowy "Le Monde".

Jeśli Sarko przegra, będzie to dla niego wyjątkowo dotkliwe. Od założenia V Republiki II kadencji nie zdobył tylko Valery Giscard DEstaing, który w 1981 roku przegrał z socjalistą Francois Mitterrandem.

@RY1@i02/2012/086/i02.2012.086.00000080c.802.jpg@RY2@

euters/Forum

J.Bie.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.