Europejska przyszłość Ukrainy
Komisja Europejska w czerwcu ma wydać opinię na temat wniosku akcesyjnego Ukrainy. Sprawdzianem będzie jednak poparcie całej „27”
Formalnie Ukraina zrealizowała już dwa kolejne punkty na długiej drodze do akcesji – wypełniła obie części kwestionariusza przedakcesyjnego dotyczącego m.in. całego dorobku prawnego Unii, który Kijów będzie musiał wdrożyć do swojego porządku legislacyjnego. Pierwsza część kwestionariusza, który osobiście przekazała do wypełnienia Wołodymyrowi Zełenskiemu szefowa KE Ursula von der Leyen, została przekazana Komisji w połowie kwietnia, druga w tym tygodniu. Choć niektórzy politycy państw „starej Unii” prognozowali, że w warunkach wojennych realizowanie formalnych procedur w Ukrainie będzie trudne czy wręcz niemożliwe, to państwo uporało się ze swoim zadaniem nader szybko, co podkreślał kilkukrotnie ambasador UE w tym kraju – Matti Maasikas.
Teraz kolejny krok należy do Komisji Europejskiej, która – jak wynika z oficjalnych wypowiedzi urzędników – zobowiązała się w czerwcu ukończyć i opublikować opinię dotyczącą akcesji Ukrainy do Wspólnoty. Opinia ta jest standardowym, traktatowym elementem procedury akcesji, ale stanowi jedynie rodzaj rekomendacji dla państw członkowskich i nie musi być wiążąca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.