Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bliski Wschód

Najbardziej amerykańscy Arabowie

Kryzys paliwowy w USA w 1973 r.
Kryzys paliwowy w USA w 1973 r.fot. lamy Stock Photo/BE&W
16 maja 2025
Ten tekst przeczytasz w 15 minut

Relacje USA z Arabią Saudyjską od początku opierały się na transakcyjności, bez mieszania do niej uczuć

Dlaczego Donald Trump pierwszą podróż zagraniczną rozpoczął od Arabii Saudyjskiej, stało się jasne we wtorek. Biały Dom pochwalił się, że prezydent podpisał z następcą tronu księciem Muhammadem ibn Salmanem ibn Abd al-Aziz Al Su’udem umowę o partnerstwie gospodarczym, a jego częścią jest kupno przez Saudów amerykańskiego uzbrojenia za 142 mld dol. Książę obiecał także inwestycje w Ameryce na kwotę co najmniej 0,6 bln dol. Tak po latach ochłodzenia relacji transakcyjna miłość między Amerykanami a Saudami znów zakwitła.

Najbiedniejszy król świata

Kiedy król Abd al-Aziz ibn Su’ud, zwany Ibn Saudem, pokonał Królestwo Jordanii, Polska postanowiła nawiązać z nim relacje. Z takim zadaniem wysłano w 1930 r. na Półwysep Arabski zastępcę naczelnika Wydziału Wschodniego MSZ Edwarda Raczyńskiego oraz wielkiego muftiego Rzeczypospolitej Jakuba Szynkiewicza. W spisanych przez nich relacjach powtarzają się opisy, jak biedne było państwo Arabów, wyznających ultrakonserwatywną odmianę islamu, nazywaną wahhabizmem.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.