Iran idzie na atomowe ustępstwa i oddaje uran
Iran zgodził się na wymianę większości swoich zasobów wzbogaconego uranu na paliwo do reaktora badawczego. Podpisane wczoraj porozumienie wynegocjowali prezydent Brazylii i premier Turcji.
Teheran przekaże Brazylii 1200 kg nisko wzbogaconego uranu. W zamian otrzyma paliwo atomowe, które nie nadaje się do produkcji bomby jądrowej. To właśnie ona - zdaniem Zachodu - jest prawdziwym celem irańskiego programu nuklearnego. Do wymiany dojdzie na terytorium Turcji. Iran zastrzegł jednak, że będzie kontynuował wzbogacanie uranu do poziomu 20 procent.
- Umowa może być krokiem w dobrym kierunku, choć nie odpowiada na wszystkie niepokoje związane z irańskim programem nuklearnym - oceniła szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton.
Podobnego zdania są również rządy w Paryżu i Berlinie.
Pierwotnie autorami planu wymiany uranu na paliwo były USA, Wielka Brytania, Francja, Niemcy i Rosja. Iran wstępnie zgodził się na ten pomysł już w październiku, ale przez cały czas mnożył trudności. Z impasu pomogła wyjść dopiero mediacja Turcji i Brazylii, które są obecnie niestałymi członkami Rady Bezpieczeństwa ONZ. Irański prezydent Mahmud Ahmadineżad zgodził się na rozmowy, twierdząc, że ufa im bardziej niż Europejczykom czy Amerykanom. Umowa odsuwa na pewien czas wprowadzenie przez Zachód nowego zestawu sankcji wymierzonych w Iran.
rw
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu