Władza wojowniczego gliny
Decyzje kolejnych administracji oraz Sądu Najwyższego sprawiły, że policjanci nie działają jak stróże prawa, ale jak żołnierze
Incydent początkowo był banalną sprzeczką: czarnoskóry mężczyzna, który obserwował ptaki w zalesionej części parku, zwrócił uwagę napotkanej białej kobiecie, że powinna trzymać psa na smyczy, jak wymaga tego regulamin. Gdy właścicielka zwierzęcia odmówiła, ornitolog amator przekornie stwierdził, że skoro ona robi, co chce, to on pójdzie jej śladem. Wyciągnął smartfona i zaczął kobietę nagrywać. Wyraźnie rozzłoszczona spacerowiczka odparowała, że jeśli nie przestanie, to naśle na niego policję: – Powiem im, że czarnoskóry mężczyzna zagraża mojemu życiu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.