Pod gruzami wciąż są żywi ludzie
Na Haiti wczoraj znów zatrzęsła się ziemia. Osiem dni po tragicznym kataklizmie, w którym zginąć mogło nawet 200 tys. ludzi, wyspę nawiedziły silne wstrząsy wtórne.
Miały one siłę aż 6 stopni w skali Richtera, a ich epicentrum znajdowało się 60 km na południowy zachód od Port-au-Prince, niedaleko miejsca zeszłotygodniowego trzęsienia. Tym razem agencje nie podały informacji o ofiarach czy stratach materialnych.
Z kompletnie zrujnowanego kraju nadchodzą też pojedyncze dobre wiadomości. Cały czas udaje się wydobywać żywych ludzi.
ONZ podała wczoraj rano, że do tej pory było takich przypadków 121. Np. we wtorek pod gruzami rezydencji arcybiskupa Haiti odnaleziono 69-letnią Enę Zizi, a w zniszczonym supermarkecie - 25-letnią Lozamę Hotteline. Wczoraj natomiast francuscy ratownicy odkopali trzytygodniową dziewczynkę.
Jak dotąd pochowano ok. 75 tys. ludzi. Liczbę ofiar śmiertelnych szacuje się na 100 - 200 tys.
@RY1@i02/2010/014/i02.2010.014.000.009b.001.jpg@RY2@
69-letnia Ena Zizi przeżyła pod gruzami tydzień
Fot. AP
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu