Polskie firmy opuszczają Libię
Sypie się władza libijskiego przywódcy Muammara Kaddafiego. Według niektórych źródeł pułkownik opuścił już kraj i udał się do Wenezueli.
W Libii tymczasem sytuacja zmierza w kierunku wojny domowej. Część terytorium, z miastem Bengazi (na zdjęciu protesty w tym porcie) włącznie, znajduje się pod kontrolą opozycji. W obawie przed dalszym rozwojem wydarzeń kilka zachodnich firm działających w Libii m.in. w branży naftowej i gazowej ewakuowało swoich pracowników. Nie bez przyczyny - manifestanci plądrują i podpalają m.in. tureckie place budowy. Do Polski mają jutro wrócić pracownicy PGNiG. W Libii dla koncernu pracuje ok. 30 osób. Jeśli zamieszki będą się przedłużać, mogą opóźnić rozpoczęcie wydobywania gazu.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.