Kontrahent może podpisać kontrakt hybrydowo
Standardem w naszym urzędzie jest podpisywanie dokumentów w formie elektronicznej, również w przypadku zawierania kontraktów z podmiotami zewnętrznymi. Zdarzają się jednak kontrahenci, którzy nie dysponują e-podpisem. Czy w świetle przepisów o zamówieniach publicznych dopuszczalna jest sytuacja, w której zamawiający sygnuje umowę elektronicznie, a druga strona użyje podpisu własnoręcznego?
Sytuacje, w których powstaje konieczność jednoczesnego skorzystania z narzędzi charakterystycznych dla tradycyjnego i elektronicznego obrotu prawnego, nie są typowe. Stosuje się wówczas rozwiązania zwane hybrydowymi. Ustawa o doręczeniach elektronicznych w art. 5 przewiduje usługę doręczenia hybrydowego, w której jedna ze stron nadaje przesyłkę w postaci elektronicznej (bo np. jest zobowiązana do wyboru takiej opcji), druga zaś odbiera ją w postaci papierowej (gdyż nie korzysta z narzędzi komunikacji elektronicznej). Podobny mechanizm można zastosować w odniesieniu do umów zawieranych przez zamawiających z sektora publicznego.
Zgodnie z art. 432 prawa zamówień publicznych (dalej: p.z.p.) umowa w sprawie zamówienia publicznego wymaga, pod rygorem nieważności, zachowania formy pisemnej, chyba że przepisy odrębne wymagają formy szczególnej. Natomiast art. 781 par. 2 kodeksu cywilnego (dalej: k.c.) przewiduje, że oświadczenie woli (a więc np. umowa) złożone w formie elektronicznej jest równoważne z oświadczeniem woli złożonym w formie pisemnej. W sytuacji gdy obie formy są równoważne, można zastosować je jednocześnie w obrębie jednego kontraktu. W praktyce oznacza to, że jedna strona może podpisać umowę w postaci papierowej przy użyciu podpisu własnoręcznego, druga zaś może opatrzyć ten sam dokument kwalifikowanym podpisem elektronicznym. W dokumencie warto zawrzeć adnotację o zamiarze podpisania go w sposób hybrydowy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.