Po co Ficy rosyjscy oligarchowie? Znamy kulisy ostatniej Rady UE
Przedłużenie sankcji na rosyjskich polityków i oligarchów poparła ostatecznie cała Unia, choć do ostatniej chwili wetem groziła Bratysława
Na unijną listę sankcyjną trafiło dotąd ponad 2600 osób i podmiotów kwestionujących integralność terytorialną Ukrainy lub zaangażowanych, bezpośrednio albo pośrednio, w agresję na ten kraj. Poza prezydentem Rosji Władimirem Putinem czy szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem widnieją na niej również wojskowi, oligarchowie, partie polityczne, banki, firmy zbrojeniowe i energetyczne, przedsiębiorstwa powiązane z rosyjską flotą cieni oraz organizacje odpowiedzialne za deportację ukraińskich dzieci.
Jednomyślność osiągnięta w bólach
Państwa członkowskie Unii Europejskiej aktualizują rejestr co sześć miesięcy i zatwierdzają jego nowy kształt poprzez jednomyślną decyzję Rady UE. Negocjacje dotyczące prolongaty domknięto w sobotę w ramach procedury pisemnej po tym, jak w piątek ambasadorom państw członkowskich nie udało się dojść do porozumienia. A czas naglił, bo dotychczasowe sankcje indywidualne na Putina i jego ludzi, obejmujące m.in. zakaz podróżowania i zamrożenie aktywów, wygasłyby 15 marca wieczorem. Kompromis udało się osiągnąć mimo początkowego sprzeciwu Słowacji i Węgier.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.