Rady seniorów – działać może nawet 40-latek
Powołano je w 59 na 66 miast na prawach powiatu. W 33 z nich jednym z kluczowych kryteriów członkostwa jest przekroczenie 60. roku życia. Wielu jednak granicy wieku nie ma, czyli teoretycznie może w nich zasiadać nawet 40-latek. – Wydaje się, że ustawodawca celowo pozostawił tę kwestię nieuregulowaną, by zapewnić samorządom swoisty luz decyzyjny – uważa Sandra Gąsior z Uniwersytetu Opolskiego. Innego zdania jest prof. Grzegorz Maroń z Katedry Nauk Historyczno- i Teoretyczno-Prawnych na Uniwersytecie Rzeszowskim. – Rada seniorów tylko wówczas może być realnym instrumentem aktywizacji i formą partycypacji osób starszych w samorządzie terytorialnym, gdy składa się z seniorów, którzy zostali wyłonieni przez samych seniorów – mówi.
Problemów jest więcej. Prawie każda jednostka samorządu terytorialnego ma własne zasady, na jakich rada seniorów działa. W niektórych mogą w niej zasiadać miejscy radni, w innych zaś tylko osoby zgłoszone przez podmioty działające na rzecz seniorów, w szczególności organizacje pozarządowe. To zaś oznacza, że możliwości pracy społecznej w radzie seniorów są pozbawione osoby spoza ich kręgu. A to jest niezgodne z prawem. ©℗ C6
BŁ
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.